 |
|
tak kochanie. mam na Cb serdecznie wyjebane. zadowolony?
|
|
 |
|
miałam do Cb cholerne zaufanie, ale jednym incydentem spieprzyłeś wszystko . .
|
|
 |
|
spierdalaj bo przemawia przez Cb alkohol . .
|
|
 |
|
aż chce mi się żyć, bo wiem że na mnie czekasz. taa. jasne. kiedy to było?
|
|
 |
|
przespałabym się z pierwszym lepszym kolesiem, bo wiem że by to Cb zabolał ponieważ nie zrobiłam tego z tobą . .
|
|
 |
|
za szybko Ci zaufałam, i za szybko narobiłam sobie nadziei . .
|
|
 |
|
nie istnieje przyjaźń damsko-męska. prędzej czy później coś z tego wyniknie . .
|
|
 |
|
Lubię być dla innych Słońcem.
Promieniami głaskać smutki i niepokoje.
Dzielić się Energią.
Ale niestety czasem nawet słońce zakrywają chmury.
Wtedy potrzebny jest wiatr.
Będziesz moim wiatrem?
|
|
 |
|
droga matematyko, nie zamierzam dłużej rozwiązywać twoich problemów, mam wystarczająco własnych
|
|
 |
|
Chwilo trwaj, trwaj, trwaj chwilo,
Wszystko z siebie daj, by cie nic nie zabiło
|
|
|
|