 |
|
każdy z nas spieprzył kilka niezłych opcji.
|
|
 |
|
i ciągle zadaje pytanie, co mną wtedy kierowało, że Ci zaufałam.
|
|
 |
|
niepełnosprawna miłość, zamknięta w psychiatryku.
|
|
 |
|
idąc. przede mną chłopak, dwa razy ode mnie młodszy i rzeczywistrzy. kładzie nieśmiało ,zuchwale dłoń na biodrze dziewczyny.
|
|
 |
|
dla ciebie będe głośno szeptać i cicho krzyczeć.
|
|
 |
|
docenisz jak stracisz.. doceniłam/
|
|
 |
|
- ejj, Ty! - eee, o chuj Ci chodzi ?!
|
|
 |
|
najpiękniejsze dni, tylko z Tobą, tylko tutaj, Duży!
|
|
|
|