 |
|
wracasz do domu, wolnym krokiem, słyszysz dźwięk smsa. sprawdzasz nadawcę wiadomości, po czym serce zaczyna walić jak oszalałe. czytając treść smsa czujesz, jak miękną ci nogi. opierasz się o pobliski murek, by utrzymać równowagę. czytasz smsa po raz drugi. i kolejny. i jeszcze raz. i jeszcze! czytasz go tysiąc razy, a twoje usta rozkreślają się nagle w uśmiechu tak szczerym, że ktoś z boku pomyślałby na pewno, że zwariowałaś.
znasz to?
|
|
 |
|
Chodź, przyjebie Ci całusem . ♥
|
|
 |
|
i chciałabym mieć pod nogami ten sam grunt...
|
|
 |
|
Zauważyłam że kiedy totalnie olewa się szkołę , piątki już tak nie cieszą , nie dają już takiej satysfakcji i tak ogromnego szczęścia , są wtedy jak normalny dzień tygodnia , jak taki najzwyklejszy wtorek . Tak wiem , paranoja .. / nacpanaaa
|
|
 |
|
Mogłabym cię schrupać. Problem w tym, że jestem na diecie. Uczuciowej.
|
|
 |
|
Milion powodów, żeby uciec. Tysiąc, żeby nie wrócić. Jeden, by zostać.
|
|
 |
|
Nie wiem o co mi chodzi, ale chodzi mi o to bardzo mocno.
|
|
 |
|
Jesteś taki ślepy, że nawet gdyby miłość wyskoczyła z krzaków i kopnęła cię w dupę, to i tak byś jej nie zauważył.
|
|
 |
|
Wymieszaj furię z euforią, a zobaczysz jak się czuję gdy na ciebie patrzę.
|
|
 |
|
Poza tą małą chwilą słabości teatralnie mnie to jebie.
|
|
 |
|
- Dlaczego za mną idziesz?
- Chciałem ci powiedzieć, że cię kocham.
- Widocznie nie poznałeś jeszcze mojej przyjaciółki. Jest ode mnie ładniejsza i mądrzejsza. Stoi za tobą.
- Ale tu nikogo nie ma...
- Widzisz, gdybyś mnie kochał, nigdy byś się nie odwrócił.
|
|
 |
|
Mała iskierka nadziei, gdy nasze spojrzenia przez przypadek się spotkają.
|
|
|
|