 |
Gdy wróciłam ze szkoły mama wręczyła mi bukiet najpiękniejszych róż jakie widziałam -Zwariowałaś? -to nie ode mnie kochanie.-to od kogo?-był tutaj Twój kolega dzisiaj-który?!-taki wysoki, przystojny blon..-i co co mówił?-że mam najcudowniejsza córkę na świecie!
|
|
 |
a czy to moja wina, że mam juz tak zryta psychę, że nawet jak mi źle to się śmieję?
|
|
 |
wole nie mieć nic, niż mieć coś na niby.
|
|
 |
bijcie brawa kurwa, komedia skończona -,-
|
|
 |
fajna bajera nie ustawi cię w życiu, przydałaby się jeszcze osobowość.
|
|
 |
w dupie cię mam, że tak subtelnie powiem. (;
|
|
 |
Czuje, że powoli się uzależniam, i choc wiem, że to nie dobrze że niepowinnam, że skończy się pewnie tak jak zawsze nie chce temu zapobiec (c) trzymajfason
|
|
 |
to nie jest tak, że dzisiaj chcesz jutro masz.
|
|
 |
Moje niebieskie oczy doprowadzały Cię do szału.
|
|
 |
-Będę Cię kochać na zawsze !-To groźba czy obietnica?-Obietnica, bo groźby się nie spełniają ; )
|
|
 |
I czasem zastanawiam się co Ci mam powiedzieć, co mam zrobić.Udawać, jak gdyby nigdy nic się nie stało czy rzucić ci się w ramiona, pocałować i powiedzieć że mi Ciebie brakuje i że Cię cholernie kocham..
|
|
 |
może odpuścisz sobie pytanie jak leci. bo nie leci. pełza!(c) z jakiegoś bloga xd
|
|
|
|