 |
|
prawdziwa miłość jest, wtedy gdy nawet się nie domyślasz dlaczego w ogóle jest.
|
|
 |
|
a potem każdego dnia pij z filiżanki w której za każdym razem robiłaś mu ciepłe kakao, kiedy z oczami kokiel spaniela przychodził do Ciebie zmarznięty w środku zimy z prośbą o rozgrzanie. patrz na jego bluzę w szafie za każdym razem, kiedy szukasz jakiejś sekskiecki na kolejną imprezę, byleby zapomnieć. rano wstań skacowana, i do kawy zacznij sobie kroić świeże bułki na blacie, na którym jeszcze w zeszły wtorek namiętnie się kochaliście. i wiedź życie bez niego. spal bluzę, stłuc filiżankę i wymień meble w kuchni. ale serca i rozumu ani nie spalisz, ani nie stłuczesz, ani nie wymienisz.
|
|
 |
|
Jeszcze będzie pięknie, mimo wszystko. Tylko załóż wygodne buty, bo masz do przejścia całe życie.
|
|
 |
|
Na tym polega urok każdej fikcji, słownej czy obrazowej. Takie dzieło zamyka nas w granicach swego świata i każe nam traktować go poważnie.
|
|
 |
|
Ludzie gubią się tylko, gdy nie są sobie przeznaczeni.
|
|
 |
|
Tak naprawdę to oczy mówią, czy człowiek jest szczęśliwy, a nie uśmiech.
|
|
 |
|
Sama widzisz jak niewiele jest mi potrzebne do szczęścia. Tyle byś po prostu była.
|
|
 |
|
I nagle skończy się to wszystko w co wierzysz co kochasz zasypie śnieg.
|
|
 |
|
brakuje kopa w tyłek albo miłości
|
|
 |
|
Pierwszego dnia jesteś wkurzona. Może trochę zawiedziona utratą czegoś, co miało być, co było oczywiste. Później przychodzi coraz więcej myśli do głowy. Dlaczego, pytasz sama siebie. Przecież to nie tak, to niemożliwe. Zaczynasz wątpić, ale przypominasz sobie, że widziałaś na własne oczy. Kolejne dni przepłakujesz, płaczesz z bezsilności, złości. Czujesz się oszukana, masz podły humor, ale udajesz, bo po co mają wiedzieć. To wszystko doprowadza cię do szaleństwa. Stoisz na granicy, walczyć czy się poddać?
|
|
 |
|
Fascynują mnie ludzie, którzy robią więcej, niż mówią. Mogłabym stać się kimś takim.
|
|
 |
|
Nie ma nas, trochę ciężko uwierzyć,
Bo łatwo coś stracić, a trudniej docenić.
Więc nie pisz i nie dzwoń. Już nie rośnie tętno.
I wszystko mi jedno. Ty to, tylko przeszłość. - bonson - nie ma szans
|
|
|
|