 |
|
chyba nie chcesz pozwolić, żeby jakiś tam mięsień w Twojej klatce piersiowej zaważył na Twoim życiu, nie? na tym co jest, a czego nie. nad tym kto był, kto odszedł. nie jest warte tego, żeby dyktować Ci warunki. uczuć nie ma. jest tylko pożądanie. z czasem chęć posiadania kogoś, kto zawsze jest. a na końcu przywiązanie. puste, rutynowe sytuacje nie mające nic wspólnego z sercem.
|
|
 |
|
życie z dnia nadzień potrafi się kolokfialnie zmienić. nawyki odchodzą w zapomnienie. zawsze po przebudzeniu pierwsze co robiłam, to przeczytanie tych prymitywnych, a jak niezwykłe wiele dających, smsów od Ciebie. teraz telefon służy mi do podświetlenia, kiedy w nocy, w ciemności szukam zapalniczki tylko po to, żeby móc usiąść na rogu łóżka i odpalić papierosa w nadzieji, że uspokoi on moje serce, które wszelkimi siłami stara się wyjść na zewnątrz niczym dziecko tuż przed porodem. nie rozumiem celu tego, że byłeś. przecież wspomnienia bolą, jak żadna inna krzywda, szczególnie fizyczna. skurwysyńsko bolą. w szczególności te najpiękniejsze. wszyscy marzą o wehikule czasu. każdy oddał by wszystko, żeby go mieć. a ja oddałabym wszystko, żeby się go pozbyć. każdej z nocy.
|
|
 |
|
Chciałabym Cie pocieszyc, jakos Ci pomóc, ale sama nie radze sobie z tą sytuacją ./ indispensable
|
|
 |
|
- mamo, daj kase . - codziennie wołasz. policz sobie ile ja wydam na Ciebie w ciągu miesiąca. - oj tam, oj tam. po co chciałaś mieć dzieci? - chciałam dzieci, nie pasożyty. ;d
|
|
 |
|
Nie jestem skąplikowana.Jestem wyzwaniem.
|
|
 |
|
-'Wybieraj: albo długa przyjaźń albo krótka miłość'
|
|
 |
|
Jeśli ja jestem suką, to ty latasz za mną jak pies! / eeiiuzalezniasz
|
|
 |
|
wiem , nie jestem w jego guście , bo nie może trzymać mi ręki na biuście . cóż , nie jestem w jego typie , bo nie pozwalam jego łóżku skrzypieć . oj , nie trafiam w jego gusta gdyż nie jestem tępa , pusta i nie biorę w usta .
|
|
 |
|
- Gdzie byłaś ? Dzwonek już był !
- Sama pani mówiła, ze dzwonek jest dla nauczyciela, nie dla ucznia.
|
|
 |
|
Powiedział, że mam nie odchodzić, że już raz odeszłam i nie zniesie jak zrobię to po raz drugi. Wiem, że mu zależy, ale boję się, że gdy się spotkamy to pryśnie. Jemu się odwidzi.
|
|
|
|