 |
|
Najpiękniejsze wieczory zaczynały się tak: On. Pochyla się, odsłania włosy z karku, zaczyna całować, delikatnie, powoli, po chwili coraz intensywniej, rozchylam wargi, wzdycham, on dotyka całego ciała, wiemy że pragniemy więcej, a serca uderzają w jednym rytmie ... / mammmba
|
|
 |
|
Najpiękniejsze wieczory zaczynały się tak: On. Pochyla się, odsłania włosy z karku, zaczyna całować, delikatnie, powoli, po chwili coraz intensywniej, rozchylam wargi, wzdycham, on dotyka całego ciała, wiemy że pragniemy więcej, a serca uderzają w jednym rytmie ... / mammmba
|
|
 |
|
Bo ona ona, różne ma imiona, jedni wołają ją miłość, inni zgaga pieprzona.
|
|
 |
|
Każdy z nas ma na tyle dużą dłoń, że może z niej uczynić Betlejem. Każdy z nas ma na tyle ciepłe serce, że może przyjąć nowo narodzoną miłość... do tego wystarczy tylko wiara, nadzieja, a miłość przyjdzie sama.. Wesołych Świąt!:):* /indra
|
|
 |
|
Mogłabym nie spać tylko po to by usłyszeć jak oddychasz.
|
|
 |
|
przed oczami mam nas. nasze splecione ręce, pruderyjne spojrzenia. moją głowę skrupulatnie ułożoną na Twoich kolanach. ale nie ma słów. są tylko puste krzyki. nieme półsłowa. otwieramy usta na próżno, nie wydając z siebie dźwięków ani uczuć.treść naszych rozmów udało mi się zwyczajne wyeliminować ze wspomnień. teraźniejszość jest łatwiejsza bez obecności przeszłości.
|
|
 |
|
słowa czasami bolą bardziej niż czyny. ale to nie istotne. przewaga czynów na słowami jest taka, że one nie potrafią kłamać.
|
|
 |
|
jedyne czego pragnę na te święta to spokoju. ucieczki. obudzenia się z koszmaru,którego nieusilnie staram się pozbyć poprzez szczypanie się po ciele każdego ranka. łudzę się, że to wszystko jest tylko imaginacją. zostawiłam koło łóżka filiżankę po kakao. codziennie rano budzę się i przecierając oczy spoglądam na nią. z nadzieją, że znowu poczuję zapach brązowego napoju. znowu ujrzę unoszącą się parę. znowu obrócę się, żeby dostać całusa w czoło i gwałtownie objąć Cię w pasie. ale z każdym porankiem uświadamiam sobie, że chęć tego wszystkiego jest znikomą abstrakcją, a od rzeczywistości nie ma ucieczki.
|
|
 |
|
najgorsze, są noce. wspomnienia dopadają wtedy najmocniej. starasz się na nowo stać małą dziewczynką kurczowo zwijającą się pod kocem. a one wychodzą. wypełzają jak potwory spod łóżką i duszą. duszą Cię płaczem perfekcyjnie przyciskając do poduszki. odbierając Ci oddech, zrzucając głaz na Twoją klatkę piersiową. chcesz zamknąć powieki, ale masz zakaz. dławisz się wspomnieniami, wyrzutami sumienia i świadomością, że zapewne wyczerpałaś swój limit na szczęście. zapewne nie na tyle dobrze, na ile miałaś szansę.
|
|
 |
|
nie jestem sama, wiem ze mam Ciebie [ kochanie_wpierdalaj ♥ ]
|
|
|
|