 |
|
Kiedy słyszę: 'Weź się w garść' , w mojej głowie rodzi się pytanie:
Jak 50 kilo kobiecego ciała ma się zmieścić w jednej, małej dłoni?
Nigdy nie byłam dobra w te matematyczno- fizyczno- chemiczne kwestie.
|
|
 |
|
O 6 rano można wracać do domu, ale nie z niego wychodzić...
|
|
 |
|
niech zgadnę, siedzisz w domu i myślisz o nim?
|
|
 |
|
jestem bulimiczką - ciągle jem tą miłość i ciągle po niej rzygam
|
|
 |
|
jestem kobietą, która byłaby skłonna oddać ci nerkę.
|
|
 |
|
która z nas w młodości nie obiecywała sobie, że się nie zakocha,
że będzie podrywaczką na wysokich czerwonych obcasach, a
szare kobiety będą mówić i szeptać na jej temat? która z nas
dziś wini siebie, że zawiodła jej determinacja i zawziętość?
|
|
 |
|
-ja jebie. - to się umyj! - nie w takim sensie, chodzi o to , że mnie to jebie. - to krzycz, że jesteś nie doświadczoną dziewicą, noo krzycz! / koffi z radkiem.xd
|
|
 |
|
jeśli jestem cała twoja to łzy, które są spowodowane przez ciebie,też są twoje. weź je sobie.
|
|
 |
|
jej nagie ciało osunęło się po zimnej ścianie, z oczu popłynął drogi tusz, ona ostatkiem tchu powiedziała, że go kocha.
|
|
 |
|
TEORETYCZNIE już są wakacje, PRAKTYCZNIE zaczną się w środę (; więc chillout.
|
|
 |
|
Wybacz, że nie noszę platform tylko najki. Wybacz, że nie mam połowy drogerii na mordzie, a jedynie tusz na rzęsach. Wybacz, że nie noszę obcisłych topów, tylko szerokie męskie koszulki. Wybacz, że nie wbijam się w lateksowe leginsy, tylko zakładam baggy. Wybacz, że nie kurwie się na dyskotekach, tylko wybieram domówkę z przyjaciółmi. Wybacz, że nie jestem poukładana, jak dupy liżące się nauczycielom w szkole. Wybacz, że rodzinę i przyjaciół stawiam ponad wszystko. Wybacz, że czasami mam zbyt mocno wyjebane. Wybacz, że mam dziwne fazy, i odchyły. Wybacz, że czasami staram się o rzeczy które nie mając najmniejszego sensu. Wybacz, że czasami sama nie wiem o co mi chodzi. Wybacz, że jestem taka a nie inna. Wybacz, że istnieję. /improwizacyjna
|
|
 |
|
nie mów, że na zawsze. faceci nie umieją ' na zawsze ' .
|
|
|
|