 |
|
Skończ w końcu doszukiwać się problemów. Przestań się bać. Zacznij mówić. Mów o tym co czujesz. Bez wstydu. Bez martwienia się o to co sobie pomyśli. Milcząc kopiesz sobie większy dołek. Bądź taką jaką byłaś pare miesięcy temu. Wolną, beztroską, z marzeniami i podniesioną głową. Jeśli coś ma runąć to runie i tak. Nie zmienisz tego co zapisane. Skończ szukać u siebie wad, winy za to co się stało dotychczas. Przecież jest cudownie. Nie zepsuj tego.
|
|
 |
|
Pamiętasz mnie? Kiedyś podobno znaczyłam dla Ciebie zajebiście wiele.
|
|
 |
|
' Wszystko ma cel , sens i cenę , wiem o tym , ale życie jest cenniejsze niż jebane banknoty. / Diox.
|
|
 |
|
Chciałabym wrócić do czerwca, ale nie po to, żeby zachować się inaczej, żeby wszystko zmienić, nie. Chciałabym po prostu przeżyć to jeszcze raz, ponownie się w Tobie zakochiwać, z dnia na dzień coraz więcej o Tobie myśleć, o tym że dzień w którym się nie spotkamy jest całkowicie zmarnowanym dniem. Chciałabym jeszcze raz być tak blisko ciebie, chciałabym popełnić znowu te same błędy, chciałabym powtórzyć ten czas nawet jeżeli miałoby znowu wyjść tak jak teraz jest, to nieważne. Liczyłoby się to, że znowu przez chwilę mogłabym się czuć najważniejsza.
|
|
 |
|
' Na szczęście pracujesz całe życie , a na nieszczęście sekundę. / Rahim.
|
|
 |
|
' Wirują słowa niewypowiedziane , a uznane za zaakceptowane. / Rahim.
|
|
 |
|
1043 ♥ codziennie zmazuje jedną i dodaje drugą liczbę w notatce telefonu. Codziennie zaglądając w grafikę na marne szukam twojego zdjęcia. Podchodząc do okna żałuje, że nie możesz być tu obok. Łzy same się pojawiają gdy widzę parę trzymającą się za ręce. Nóż pojawia się w kieszeni kiedy słyszę jak znów siostrzyczka zaprosiła swojego lowelasa i obściskuje się z nim na mojej kanapie w drugim pokoju. Śmiech, gdy matka prowadzi co wieczorną rozmowę z babcią jak to w domku jest wspaniale, i jak to za moje alimenty nakupowała ciuchów. Nasuwają się pytania. Kiedy moja matka zmieniła się z wrażliwej na oziębłą kretynke? Dlaczego siostra nagadała głupstw o nim? Dlaczego czuje się we własnym domu jak w więzieniu? Dlaczego do jasnego huja mam tak zjebane życie? I dla czego to ja jestem tu najbardziej opanowana. Jeszcze trochę i się wynoszę .
|
|
 |
|
Dwa słowa. Straciłam Go. Straciłam przyjaciela. Zero kontaktu, ostatnia wiadomość? miesiąc temu. Ostatnie słowa? "musze lecieć zajęty jestem". Jedyne co potrafi to wysłać jebaną zaczepke na facebooku, a żeby kurwa odpisać to już nie. Boli mnie to. Boli, że ta suka która go niszczyła. ..do końca mi go odebrała. tak jakby...umarł
|
|
 |
|
Nie rezygnuje się z kogoś, kogo się kocha.
|
|
|
|