 |
|
W eter rap, styl unikat, szacunek da ulica, jeśli jesteś w porządku i przypału się nie dygasz.
|
|
 |
|
większość mnie nie lubi reszta lata razem ze mną.
|
|
 |
|
Jeszcze oszaleją wszystkie pizdy, gdy poznają mój urok osobisty.
|
|
 |
|
O rany rany, jestem niepokonany, Ha I Pe Ha O Pe , bez reszty oddany.
|
|
 |
|
Szacunek dla Ciebie, nie sprzedałeś na komendzie.
|
|
 |
|
Lataj po swojemu, nie daj się zakręcić, nie mów nic nikomu, bo nie jeden chcę przekręcić.
|
|
 |
|
Nie jeden mi ufa, wie że może spać spokojnie, nie jeden nie słucha, dobrych rad nigdy nie pojmie, nie mów nic nikomu, kurwa jaki to jest problem, nie mów nic nikomu, zawsze wyjdzie Ci na dobre.
|
|
 |
|
Bo jak Ci ktoś coś w tajemnicy powierza to, to nie po to, żeby zaraz każdy wiedział.
|
|
 |
|
Szczere dobre rady, nie mów nic nikomu, przecież kurwa znasz zasady, pamiętaj ziomuś, dyskretnie, po cichu, krótko trzymaj mordę.
|
|
 |
|
Jak złapały Cię psy, skuty siedzisz w radiowozie, nie mów nic nikomu! zdradzić jest najgorzej, pies Cię pyta skąd masz, jak on się nazywa, nie mów nic nikomu, chyba się nie dygasz, zjeżdżasz na dołek, straszą Cię wyrokiem, nie mów nic nikomu, chroń dobry Boże, łobuz bije, drze mordy, w powietrzu wiszą lata, nie mów nic nikomu, szacunek masz u brata.
|
|
 |
|
lirycznie powiedziawszy, wszystko się pierdoli.
|
|
 |
|
masz w sobie coś co sprawia, że Ci nigdy nie odmawiam.
|
|
|
|