 |
|
CZĘŚĆ 1 Jechałam sobie, tramwajem nr 17, z przyjaciółką do domciu. Na jednym przystanku wszedł z rowerem taki zajebiście ładny chłopak. Stanął parę metrów od nas. Niestety był lekki tłok i nie miałyśmy dobrych widoków. Lecz po dwóch przystankach dużo ludzi wysiadło. W tym czasie z przyjaciółką zaczęłam gadać na temat chłopaków. Gadamy, przypominamy tam różne sytuacje, śmiejemy się i taki lekki odpał, a ten chłopak z rowerem stoi i się na nas patrzy jak w jakiś obrazek.
|
|
 |
|
Ohh... Już dawno nie byłam taka szczęśliwa ;)
|
|
 |
|
Nauczyciele czepiają się, że wszyscy po niej jeżdżą, ale tak prawdę mówiąc to jej wina, bo się idiotka daje ;D ^^
|
|
 |
|
- Złamałam Ci serce.? - Nie stopę.!!!
|
|
 |
|
Zaczęło się miej więcej tak:
- Pozdrów Go
- Spoko Spoko
- Masz pozdro od mojej kumpeli
- Bla, bla, bla
- Bla, bla
- Ale Czadzioerrrr ;D
- Podoba mi się to jej Czadziorrr - A teraz jest suuupppeerr i oni się kochają i On się teraz pyta czy Ona ma chłopaka.! Hahhaha ^^
|
|
 |
|
Boże tu zaraz iglo będzie można postawić ~ słowa mojego brata jak zobaczył, że śnieg pada jeszcze bardzie ;D
|
|
 |
|
Śnieg.! I prawie jakby cosfnąć czas o jakieś 2 miesiące ;D
|
|
 |
|
Może zadam dziwne pytanie, ale dlaczego 3 maja pada śnieg i są 2 stopnie Celsjusza?
|
|
 |
|
Jedna jaskółka wiosny nie czyni, jeden pocałunek związku nie tworzy //demoty
|
|
 |
|
I znów mi się śnisz... Jechałam do Kudowy. Po drodze wpadłyśmy do jakiejś laski i poszyłyśmy z nią do Mikiego. Potem dojechaliśmy do Kudowy i poszłam gdzieś z Maćkiem. On zniknęli. Znalazłam się z Nim w jakiś podziemiach. Szukaliśmy dobrach drzwi, a na końcu weszliśmy do windy. Nagle znaleźliśmy się w autobusie. Siedziałam z przyjaciółką. Maciek siedział na samym końcu, czyli jakieś dwa rzędy za mną. Miałam na niego wspaniały widok. Popatrzyłam się na niego, a On to zauważył. Przesiadł się na drugi koniec, żebym Go nie wiedziała. Okazało się, że jadę na Mazury... Moje sny są bez sensu, ale umilają mi noc... :D
|
|
 |
|
Przyjaciół poznaje się w biedzie... i po pijaku ;D
|
|
|
|