 |
Część 2. Słodko wyglądaliśmy, ale raczej nie byliśmy razem tylko jak kumple, jak wtedy pod koniec zielonej szkoły, na końcu autobusu siedziałeś z Lusią. Po chwili i ona się pojawiła. Gadaliśmy z nią i zaczęła się żegnać. Dała Ci, jak większość dziewczyn, buzi w policzek, a następnie schyliła się do mnie, lecz w ostatniej chwili zmieniła zdanie i się wycofała. Jak odeszła spytałam się Ciebie o co chodzi. Odrzekłeś, że nie wiesz i... nie mam pojęcia co się dalej działo, bo to był tylko sen. Piękny sen, po którym budząc się wróciłam do rzeczywistości.
|
|
 |
Część 1. Najpierw spotkałam Cię na przystanku z Sebą, z którym na co dzień się w ogóle nie kolegujesz. Potem weszliśmy w trójkę , nadal się do siebie nie przyznając, do jednego tramwaju. Nagle zniknęliście, a ja znalazłam się w całkowicie nieznanym mi miejscu. Kolejnie byłam w szkole. Siedziałam z Tobą pod tablicą z zastępstwami. Wszyscy wychodzą z niej, a My siedzimy po turecku rozmawiając. Wtedy oparłam się o Ciebie, prawie na Tobie leżałam. Było mi wygodnie, choć oboje siedzieliśmy wciąż na szkolnej podłodze.
|
|
 |
Bo po prostu czasem, jedno zbliżenie daje taką dużą nadzieje...
|
|
 |
Bo nawet, gdy mamy kogoś, czasem czujemy się samotni...
|
|
 |
Mówiąc nie bądź kimś, nie mam namyśli tego, żebyś był/była nikim tylko sobą.!
|
|
 |
Czasem trzeba sobie odpuścić i żyć dalej...
|
|
 |
Jeśli się czegoś pragnie to wypadałoby o to walczyć // demoty ;D
|
|
 |
Tylko wariat uważa, że jest normalny, a normalny, który parę razy w szkole się zaśmieje lub kogoś wyśmieje myśli, że jest wariatem, hardcorem lub jest po prostu zajebisty.!
|
|
 |
Nie dziw się, że ciągle się do wszystkich uśmiecham i z wszystkiego się śmieje, ale ja po prostu wiem, że w życiu nie wszystko się zawsze układa i po prostu cieszę się z małych rzeczy. Pada deszcz, a ja się uśmiecham, bo wiem, że kiedyś może go mi zabraknąć. Zima. Zimno jest.! Co prawda narzekam, ale zaraz się śmieje z kimś i zapominam o zimnie. Lato. Tu znów za ciepło. Ale popatrzcie ile na wakacjach razy na naszych twarzach pojawia się uśmiech? Ile przeżyjemy głupawek dziennie? Ilu nowych znajomych poznajemy? To wszystkie rzeczy, z których można się cieszyć. Pomyślicie, a co będzie jak Ci nowi znajomi będą "źli"? Będą Cię bić? Śmieć się z Ciebie? Może i tak się stać, ale wtedy z uśmiechem mówisz im, że to koniec znajomości i idziesz dalej przed siebie ;D
|
|
 |
|
potrzebuje Cię.. bardziej niż wakacji. [s]
|
|
|
|