 |
|
Nic nie muszę, mogę wszystko, od nowa zaczynam.
|
|
 |
|
chciałabym żeby chociaż raz zebrało ci się na te pierdolone sentymenty. może wtedy powiedziałbyś mi, ze byłam choć trochę wazna.
|
|
 |
|
w ręku tanie wino, a w głowie nie ogarnięty burdel
|
|
 |
|
- Wtedy kolejny skurwysyn wystawia mnie do wiatru. Czy ja kurwa wyglądam jak żagle ?
|
|
 |
|
estem zajebiście zdołowana. Nie mogę wyjść z załamania. Gdybym mogła po prostu wyjść z dołka, potrzebuję jednak czegoś do wypchnięcia mnie z tego gówna.
|
|
 |
|
Czasami nad ranem, ciągle jeszcze pijana, budziłam się, drżąc z zimna, i musiałam pójść do łazienki. Wracając, widziałam swoje odbicie w lustrze. Policzki poorane ciemnymi strużkami resztek po makijażu. Czerwone plamy zaschniętego wina, rozlanego na moje piersi, gdy ręce trzęsły mi się od łkania lub gdy byłam już tak pijana, że rozlewałam wino, podnosząc kieliszek do ust. Włosy przyklejone do czoła i szyi. I gdy widziałam to odbicie w lustrze, dostawałam ataku nienawiści i pogardy do siebie, do Niego, do nas ...
|
|
 |
|
zawieszam na trzy tygodnie gdzieś. hihi, WAKACJE < 333333
|
|
 |
|
to, że coś jest poza twoim zasięgiem nie znaczy, że nie możesz tego zdobyć
|
|
 |
|
Kochamy wciąż za mało i stale za późno..
|
|
 |
|
Mam jedno marzenie. I marzę je nieustannie, choć często wydaje mi się, że nie może się spełnić...Marzę o domku wśród sosen. Kocie, psie, krokach przyjaciół. I o Tobie..
|
|
 |
|
On spacerował myśląc - skąd wziąć kasę? Ona zapłaciłaby by iść na spacer z kimś.
|
|
 |
|
Zawsze cierpimy przez facetów, ale właśnie po części to nasza wina... bo wyobrażamy sobie coś, co nigdy nie nastąpi. Chcemy czegoś bardzo mocno, ale to właśnie rzeczy na których nam zbyt nie zależy, przychodzą łatwo.
|
|
|
|