 |
|
"Masz tu tęgą rozkminę spytasz, o czym nawijam?
O tym, że ten cały rap moją pasją znów zabijam!"
|
|
 |
|
wypijmy za młodość, za hip-hop
|
|
 |
|
mojego serca nigdy nie było. nigdy nie czuło, nigdy,
|
|
 |
|
że ja i ty to coś co jest na pewno!
|
|
 |
|
Tak , często wspominam o wspólnych chwilach. O tym jak powtarzałeś że liczę się tylko ja , to jak wplatając swoje dłonie w moje mówiłeś , że tylko one pasuje tak idealnie. Jak razem spędzaliśmy praktycznie każdy dzień, to jak mnie przytulałeś, calowałeś moje usta. Wtedy wystarczyło że byłeś. Mówiłeś że to jest właśnie ta pierwsza miłość, że jej nie zapomnisz, nie zapomnisz o mnie, o nas , o tym co było. A teraz ? Nawet nie napiszesz głupiego sms, jakiejś pierdolonej kropki, cokolwiek. Obiecałeś..
|
|
 |
|
nie jestem wyjątkowa , nie jestem zbyt piękna, nie nosze wszystkich markowych ciuchów, nie mam dużo przyjaciół, nie ucze się za dobrze, wole duże dresy, włosy związane w niesfornego koka,za duża koszulke i ciągły Rap lecący w glośnikach. A on ? Ideał. I dlaczego to wlasnie wybrał mnie ? Na świecie chodzi od chuja więcej ładniejszych dziewczyn. Ale on z pośród tych wszystkich wybrał właśnie mnie. Przypadek? Tak, jestem szczęśliwa. Dziękuje !
|
|
 |
|
chodzi o tą bezgraniczną pewność, że ktoś jest, że czuje to samo.
|
|
 |
|
tak dużo rzeczy nie zdążyłam ci powiedzieć. a szkoda.
|
|
 |
|
kiedykolwiek, gdziekolwiek, jakkolwiek. obiecaj.
|
|
 |
|
chodź do mnie i bądź już codziennie
|
|
|
|