 |
|
Ja zawsze byłam jakby obok.
Zanotuj, że byłam, jestem, będę.
Ja zawsze biegłam jakby pod prąd.
Zanotuj, że biegłam, biegnę i będę biec
|
|
 |
|
Hej, ciut za mało jest
Tego życia żeby żyć,
Bo pstryk i nie ma nic
|
|
 |
|
Mam być wdzięczna?
Za co pytam się
Za niepokój, za nieprzespane noce?
Za zwątpienia, za obiecany raj
Na który pewnie nie zasłużę?
|
|
 |
|
Kocham ten stan
Cudowne sam na sam
Kawa i ja
Papierosy, kawa, ja
Nie ma kumpli
Nie ma nieprzyjaciół
Nie licząc dwudziestu
W paczce papierosów
|
|
 |
|
Spoglądam wstecz i widzę tyle, tyle pustych godzin
ogarnia mnie strach, ogarnia mnie strach bo wiem,
bo wiem ile minęło, bo wiem ile minęło
lecz nie wiem, nie wiem, nie wiem ile zostało
A ja nie chciałabym tak po prostu, po prostu przeminąć
|
|
 |
|
Oglądam nas w lustrze i widzę od lat nieprzerwanie
Podróbkę szczęścia z fabryki na Tajwanie.
|
|
 |
|
Gryź lecz najpierw sprawdź
Czy twoje zęby zniosą to
Gryź lecz nie dziw się
Gdy zamiast łez usłyszysz śmiech
|
|
 |
|
Przeprowadźmy mały sprawdzian wytrzymałości duszy na ból
Pozwól mi się przekonać, jak wiele cierpienia potrafisz znieść
Lecz nawet w chwilach tak okrutnych pamiętaj, że nic się nie zmienia
Że kiedy upokarzam Cię, robię to, by bardziej Cię kochać
Nie ufaj ludziom, którzy ciągle głaskają Cię, ściągają czapki
Oni nie dadzą Ci tego, co mogę dać Ci tylko ja
|
|
 |
|
Tak wielka jest ta bliskość, że miejsca brak na jeden obcy oddech.
|
|
 |
|
Idz i walcz..tak mowi ciagle serce...
Ja Ci serce mowie, ze ona tego nie chce...
Serce wciaz napiera,i przestac nie umie...
Serce zostaw mnie. i tak nie rozumiesz...
|
|
 |
|
A co ja mam zrobic? Myslisz ze z tym mi dobrze?
To jest strasznie ciezkie choc wyglada to na proste
Kiedy ona bedzie szczesliwa, tez bede szczesliwy
Gdy ona nie bedzie, to o usmiechu zapomnijmy
|
|
 |
|
Ten zjebany los sprawil, ze wyszlo tak jak wyszlo
|
|
|
|