 |
|
Dogryzanie to u mnie codzienność, a nudę wyeliminowałam z życia. Mam nierówno pod sufitem, ale jak pokocham, nie widzę odwrotu.
|
|
 |
|
Na moje prawdziwe zaufanie trzeba sobie zasłużyć. Niektórym się to udało, nie bez powodu nazywam ich przyjaciółmi.
|
|
 |
|
Jadę autobusem, słuchawki na swoim stałym miejscu, muzyka w uszach dudni, a ja ogarniam wzrokiem świat znajdujący się za tą brudną szybą, szukam w nim Ciebie.
|
|
 |
|
Nie należę do tych latających po szkole w krótkich spódniczkach i machających tyłkami na lewo i prawo. Nie wyróżniam się butami na wysokim obcasie i durnowatym śmiechem na pół korytarza. Może i nie zwracam na siebie uwagi nażelowanych kolesi - ale wisi mi to. Bo jeśli chcę przykuć kogoś uwagę - zrobię to inteligencją a nie dupą.
|
|
 |
|
Wiesz kim jest przyjaciel? Przyjaciel to ktoś do kogo możesz zadzwonić o trzeciej nad ranem i wykurwiać na cały świat, a on chociaż jest kurewsko śpiący wysłucha Cię i powie, żebyś nie przejmował się tym chujowym światem, odłoży słuchawkę a za 10 minut stanie w Twoich drzwiach i zapyta: "to komu idziemy wpierdolić?"
|
|
 |
|
Jak co rano wchodzę do szkoły. Frajerzy, którzy myślą, że dres czyni z nich dresiarzy, kopie barbie - spódniczki, spalony blond, a na ryju plastik. Grupka żuli, którzy z kilometra śmierdzą fajkami i piwem, no i my - jedyni, którzy są w miare normalni.
|
|
 |
|
Ej, mała - nie płacz. Rób wszystko - pij, pal, klnij ile wlezie, wal pięścią o ścianę, gryź wargi z bólu - ale nie płacz.. Nie pozwól zaszklić się oczom, pokaż, że potrafisz być silna.
|
|
 |
|
Na świecie jest ponad 6 miliardów osób, a Ty patrząc na zegarek o 15.15 masz nadzieję, że myśli o Tobie właśnie ta jedna.
|
|
 |
|
-Gdybyś mogła być piękna przez jeden dzień, co byś zrobiła? -Złamałabym serca wszystkich mężczyzn, którzy złamali moje.
|
|
 |
|
Choć zawsze, kiedy zabierał mi z rąk wódkę, mówiąc "proszę, nie pij tyle", ja zbulwersowana wyrywałam mu ją z rąk i pytałam, czy chce wpierdol i udawałam, że jestem na niego za to zła, to tak naprawdę cieszyłam się, że o mnie dba, a przynajmniej się stara. / pepsiak
|
|
 |
|
Pamiętasz, jak z niecierpliwością odliczaliśmy godziny do naszego następnego spotkania? Teraz skręcasz w pierwszą lepszą uliczkę, gdy mnie widzisz..
|
|
 |
|
Mieć Cię na wyłączność. Pachnieć tobą. Topić się w Twoim spojrzeniu. Godzinami smakować twoich ust. Zbereźne, te moje marzenia, nie sądzisz?
|
|
|
|