 |
|
`Zdarzyłem się Tobie. Ludzie czasem zdarzają się sobie. Oszukuje się, że mam nad tym władzę. To nieprawda. Zdarzamy się sobie. Tak. Zdarzyłaś się mi. I choć jestem chłodny, dominujący, może nawet despotyczny (...) to tak naprawdę, w środku boję się, boję się że możesz zdarzyć się komuś innemu.
|
|
 |
|
'Wiesz, co jest z Tobą nie tak, Panno Niczyja? Jesteś tchórzem, boisz się przyznać, że życie jest warte i że ludzie są zdolni do miłości. Chcemy należeć do innych, bo to jedyna szansa na prawdziwe szczęście. Nazywasz siebie wolnym duchem i dziką istotą. Przeraża Cię myśl, że ktoś zamknie Cię w klatce. Skarbie, Ty już w niej jesteś. Sama ją sobie zbudowałaś. Wszędzie czujesz się jak w klatce. Nie ważne dokąd uciekasz, zawsze wpadasz na siebie..'
|
|
 |
|
daje ci wszystko co najlepsze.
|
|
 |
|
Życie jest okrutne i złe i każdy kogoś opuszcza ciągle
|
|
 |
|
Gdzie jesteś moja miłości? Kto mi Cię zabrał? Czy ja sam to sprawiłem że Cię utraciłem? A może to Ty schowałaś się przede mną żeby zaskoczyć mnie gdzieś na życia zakręcie? Gdzie jesteś ? Jak Cię odnaleźć? Czy może nie szukać Cię wcale? Bo może Ty sama mnie odszukasz gdy spodziewał się nie będę ,i porwiesz mnie jak wicher lub ukołyszesz czulę . Czyją twarz przybierzesz miłości? Czy w końcu spotkamy się w tym morzu samotności i razem już dalej pomkniemy niesieni szałem naszej namiętności. Więc czekam i wypatruję Cię. Proszę chodź wypełnij mą pustą duszę. Tu jestem. Czekam na Ciebie. I szukam i pragnę Cię wciąż miłości.Więc gdzie jesteś i czyją masz twarz miłości?
|
|
 |
|
"Tu nie chodzi o to, żebym ja na Ciebie liczyła. Chodzi o to, żebyś Ty na mnie liczył. Żebyś wiedział, żebyś zawsze wiedział, że masz na świecie człowieka, do którego w każdy dzień, w każdym stanie i o każdej godzinie możesz przyjść."
- Agnieszka Osiecka
|
|
 |
|
"Dzień dobry, proszę Pana.
Nie wiem na czym stoję. Nie wiem czy trzęsą mi się kolana czy to tylko trzęsienie ziemi. Nie jestem pewna jutra, nie wiem czy zostanie Pan przy mnie. Cholera. Nawet nie wiem czy Pana mam. Chciałabym sobie Pana przywłaszczyć. Zamknąć w swoich czterech ścianach i móc nazywać je naszymi. Chciałabym mieć całodobowy, wyłączny dostęp do Pana.
Skomplikowane relacje. Niedopowiedzenia. Może to tylko układ bez zobowiązań. Jeśli tak, czy mógłby Pan patrzeć w moje oczy nieco mniej zobowiązująco?"
|
|
 |
|
nie ograniczaj mnie, to jest najgorsze co możesz zrobić dla nas. Zabierać mi wolnośc wyboru. Nie dajmy się zwariować miłośc to nie klatka.
|
|
 |
|
Proszę, przestań mi się śnić, zajmować każdy kąt mojej głowy, tak pełno tam Ciebie, że nie ma już miejsca na żadną inną myśl...
|
|
 |
|
Ludzie wiecznie na coś czekają: na weekend, wakacje, rok szkolny, koniec czegoś, początek czegoś, na święta. Na czekaniu upływa im dzień za dniem, a nigdy nie są szczęśliwi, gdy to nadejdzie, bo już oczekują czegoś innego. Może dlatego śmierć przychodzi tak niespodziewanie, po czekaniu na jedno, a w trakcie czekania na drugie.
|
|
 |
|
Śmieje się bo nie mam siły płakać
|
|
 |
|
Pragnę, abyś tonął we mnie. Tak abyś kompletnie stracił głowę co do mojej osoby. Kochał mnie wiarygodnie mocno jak nigdy nikogo. Łapczywie mną oddychał.
|
|
|
|