 |
|
Potrafię zezłościć się w kilka sekund, płakać z błahych powodów, psuć komuś dzień jeśli sama mam nieciekawy. Odgryzam się kiedy tylko mogę. I tak już zostanie.
|
|
 |
|
Jak to jest z pierwszą miłością? Cholera, kochałam go tak, że całe to szczęście aż bolało. Był dla mnie wszystkim, serio. Oddałam mu wszystko, całą siebie, cały mój świat. I myślałam, że nie będzie już nikogo, że przecież do końca życia już razem. Jezu, jaka ja byłam naiwna. Z tej całej miłości został tylko sentyment i wspomnienia, niekoniecznie zaszufladkowane jako przyjemne. Bo poznając JEGO zrozumiałam, że kiedyś myślałam,że kocham,a dziś wiem, że kocham. Nie to, że tamten był gorszy, po prostu nigdy nie zaglądnął do mojej duszy tak jak ten.
|
|
 |
|
siedziałeś w barze jak co weekend, chlałeś, niedługo chyba tam zamieszkasz na stałe i gdy przez gardło spłynął znowu kieliszek, chciałeś wykręcić jej numer i ją usłyszeć
|
|
 |
|
“każdy twój ból czułem na sobie kiedy cię pocieszałem i mogłem go czuć podwójnie żebyś ty nie czuła wcale"
|
|
 |
|
cudem jest zapomnieć cie na chwile albo dwie
|
|
 |
|
podziwiam cie i jestem o ciebie strasznie zazdrosna. chce cie mieć tylko dla siebie. chce żeby żadna dziewczyna nie poznała cie bliżej i nie dowiedziała sie jaki jesteś. czuje że każda która cie pozna także zechce mieć cie tylko dla siebie
|
|
 |
|
mam nadzieję, że dobrze ci tam beze mnie, bo ja nic nie robię dobrze bez ciebie
|
|
 |
|
gdy ktoś płacze, nie pytaj o powód. przecież właśnie dlatego powstają łzy, że coś nie mieści się w słowach
|
|
 |
|
wiesz kiedy docenisz co straciłeś? kiedy budząc się rano z problemami, po prostu nie będziesz mógł wykręcić mojego numeru, bo będziesz wiedział, że już nie odbiore
|
|
 |
|
widzisz jak ktoś coraz bardziej się oddala.. to nic. jesteśmy dla siebie stworzeni, w końcu się spotkamy
|
|
 |
|
potem sam się znajdzie powód, by zwątpić, czy to się opłaca. znajdziemy powód, by odchodzić i sto powodów, by wracać
|
|
 |
|
"nawinę o miłości, to już było, cóż, mijają lata, a ja dalej jestem tylko twój"
|
|
|
|