 |
|
za późno i tak nadal robisz mi za wiatr .
|
|
 |
|
zabij moją nature prosze , zniszcz wszytsko co ze mną związane ale i tak pewnie masz świadomość tego że nie zniszczysz uczucia które do ciebie teraz czuje .
|
|
 |
|
strasznie mi z tego powodu wszystko jedno.
|
|
 |
|
w tym kraju pijesz, gdy się cieszysz, pijesz, gdy jesteś smutny, ludzie zmienili miłość do życia na miłość do wódki
|
|
 |
|
naprawdę cieszę się, że widzę Ciebie znów, choć było tyle ciężkich chwil, tyle niepotrzebnych słów, tyle emocji złych, naprawdę mocnych słów i nieudanych prób, przegranych, ciężkich prób
|
|
 |
|
dym z papierosa szczypie mnie w oczy
|
|
 |
|
boli mnie serce, łeb pęka, weź mnie ..
|
|
 |
|
wiem, ze dużo będą gadać, zazdrosne skurwysyny
|
|
 |
|
bo negatywna miłość po jakimś czasie zamienia się w pozytywną miłość .
|
|
 |
|
łzy to moja przyszłość , przeszłość i terazniejszość .
|
|
 |
|
- Chciałem Cię zobaczyć , stałas sie dla mnie taka ważna , kupiłem kwiaty
bo wspominałas że lubisz je dostawać . - Uśmiechnął się. Zaprosiła go do siebie , długo siedzieli ze sobą . Czuła, że nareszcie zaczyna jej się
układać , nareszcie znalazła kogoś z kim bedzie mogła dzielic się życiem . Nie wyobrażała sobie życia bez jego obecności . Pewnego dnia poszła na
grób babci , zapalić jej znicz . Już wiedziała co chciała jej przekazać . Pomodliła się za nią , przekazała jej że ją bardzo kocha i jej dziekuje
za wszystko co robi mimo że jest tam na górze. Wróciła do domu a jej życie toczyło się dalej ... (cz.8)
|
|
 |
|
- Byłam nie daleko dlatego
zajrzałem , chciałam sprawdzić jak sie czujesz. - Dobrze, jakoś wytrzymuje w tym nudnym pomieszczeniu. Dużo śpie , jestem jeszcze osłabiony.
Na szczęście to tylko wstrząs mózgu, nic groźnego. - To dobrze, cieszy mnie to . Rozmawiali długo , było juz późno musiała wracać do domu .
Pożegnali się i wyszła. Minęło parę dni , Marek wyszedł ze szpitala . Julia nie myslałam o nim , mówiac szczerze powoli zapominała o nim .
Nie myślała że kiedyś jeszcze go spotka. Wracała ze szkoły, była na klatce schodowej. Zobaczyła go , czekał na nią z kwiatami . Stanęła , nie
wiedziała co zrobić , co powiedzieć . Przytuliła się do niego. (cz.7)
|
|
|
|