 |
|
cz.3// Tak bardzo przed śmiercią
zobaczyć go chciała
Przymknęła na chwilę oczy
Czuła jak kolejny raz wolniutko
łza się toczy
Podbiegł szybko, dotknął jej
ramienia
Powiedziała: Powiedz mi,
dlaczego w życiu wszystko tak
szybko się zmienia
Mówiłeś, że kochałeś,
Dlaczego mnie kłamałeś?
Nie miała już siły powoli
wygasała
Z uśmiechem na twarzy, bo miała
przy sobie chłopca, któremu by
wszystko oddała
On płakał i krzyczał
Nie odchodź kochanie,
Jak umrzesz me serce również
bić przestanie,
Teraz zrozumiałem, że Ciebie
jedną tak naprawdę kochałem
Uśmiechnęła się raz
jeszcze mówiąc Kocham Cię...
Nie zdążyła nic więcej
Bo w tym samym momencie
oddychać przestała, zatrzymało
się jej serce
On nie chciał już żyć, zrobił to
samo, zaczął ciąć ręce
Przytulił ją i pocałował ten
ostatni raz
Gdy tak odchodził wolno płynął
czas
Aż w końcu usłyszał od Boga
wołanie:
Już nikt Nas nie rozdzieli
kochanie..
|
|
 |
|
To tak jakbyś krzyczał,
Ale nikt Cię nie słyszy.
Czujesz się zawstydzony,
Że ktoś może być tak ważny ,
Że bez niego jesteś nikim.
Nikt nigdy nie zrozumie, jak bardzo to boli.
Czujesz się tak beznadziejnie,
jakby nie było dla Ciebie żadnego ratunku.
A kiedy jest już po wszystkim,
To niemal pragniesz żeby te wszystkie złe rzeczy powróciły
bo razem z nim przyjdą też dobre."
|
|
 |
|
Wiesz co najbardziej boli? Gdy idziesz w te same miejsca, ale bez tych samych ludzi.
|
|
 |
|
Nauczmy się doceniać przyjaciół, życie nie kręci się tylko wokół miłości
|
|
 |
|
Wiem że nawet po długim czasie wcale nie będziesz mi tak obojętny jak każdemu się wydaje, wiem że widząc Cię emocje wrócą, wiem że kiedy na dole ekranu pojawi się wiadomość z twoim imieniem, ciśnienie ewidentnie mi podskoczy!
|
|
 |
|
ktoś musi mnie przyciągnąć wyglądem a zatrzymać charakterem.
|
|
 |
|
- co mam zrobić, żebyś się uśmiechnęła?
- cofnij czas .
|
|
 |
|
12:12, 17:17, 23:23 - On nawet, gdy spojrzy na zegarek o 18:47, to i tak może być pewny, że o nim myślę
|
|
 |
|
W życiu wszystkiego trzeba spróbować. Trzeba zapalić papierosa, upić się do nieprzytomności, tańczyć całą noc, zgubić telefon, nieszczęśliwie się zakochać, jechać w bagażniku, pływać w nocy, zgubić się w obcym mieście. Ale jeśli robisz coś złego, to przynajmniej baw się przy tym dobrze. Może jutro będzie koniec świata. Przecież może. Próbuj. Może gdzieś miedzy nową książką a podróżą do Ciechocinka znajdziesz właśnie swoje szczęście.
|
|
 |
|
pytasz co u mnie? trochę się pozmieniało,
swoje rozjebane życie powoli układam w całość.
|
|
|
|