głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika arrianne

Mówicie  wiara . Ja na to  że znam Boga  jest okrutnym i powolnym starcem  wydającym rozkazy armii aniołów  które sprzeciwiając się mu lądują na ziemi jako tak zwane upadłe. A później ciężko je doświadcza w tym ziemskim życiu  aż kiedy do niego wrócą nie chcą już smakować wolności. Mówicie  bądź dobrym człowiekiem . Niebo? To kawałek nicości w której brakuje uczuć  nazywamy to rajem  bo nie ma tam cierpienia. Ale przez nieludzkość brakuje tam też miłości i szczęścia. Zawieszone w wieczności dusze nie mają nic lepszego do roboty niż przyglądanie się ludziom. Ale nie czują przez to żalu  bo odebrano im emocje. Mówicie  miłość jest najwyższą wartością . Zatrzymałbym się tutaj na dłużej  ale tego nie potrafi wyjaśnić nawet  wszechmocny  Stwórca  Pan nasz wybawiciel. Śmieszą mnie te określenia. Nie ma lepszego miejsca niż ziemia  a Bóg nam zazdrości  więc kiedy jesteśmy naprawdę szczęśliwi  to musi nam to odebrać. Za pomocą straty ukochanych  choroby  nieszczęśliwych wypadków. Oto Bóg.

maxsentymentalny dodano: 12 maja 2015

Mówicie "wiara". Ja na to, że znam Boga, jest okrutnym i powolnym starcem, wydającym rozkazy armii aniołów, które sprzeciwiając się mu lądują na ziemi jako tak zwane upadłe. A później ciężko je doświadcza w tym ziemskim życiu, aż kiedy do niego wrócą nie chcą już smakować wolności. Mówicie "bądź dobrym człowiekiem". Niebo? To kawałek nicości w której brakuje uczuć, nazywamy to rajem, bo nie ma tam cierpienia. Ale przez nieludzkość brakuje tam też miłości i szczęścia. Zawieszone w wieczności dusze nie mają nic lepszego do roboty niż przyglądanie się ludziom. Ale nie czują przez to żalu, bo odebrano im emocje. Mówicie "miłość jest najwyższą wartością". Zatrzymałbym się tutaj na dłużej, ale tego nie potrafi wyjaśnić nawet "wszechmocny" Stwórca, Pan nasz wybawiciel. Śmieszą mnie te określenia. Nie ma lepszego miejsca niż ziemia, a Bóg nam zazdrości, więc kiedy jesteśmy naprawdę szczęśliwi, to musi nam to odebrać. Za pomocą straty ukochanych, choroby, nieszczęśliwych wypadków. Oto Bóg.

Wiesz  boli mnie  że gdy zabrakło jej w moim życiu  to wszystko się zaczęło jebać. Czasami mam wrażenie  że wszystko rozpadło się na oddalone od siebie atomy   razem ze mną  Wtedy jedynie moje myśli   dryfujące bez celu   mają jakiś sens. Minęło tyle czasu  a ja wciąż rozpalam swoją nadzieję malutkim krzesiwem   wspomnieniami. Boję się  co ze mną będzie  kiedy ich zabraknie  kiedy szczegóły tak bardzo się zatrą  że nie będę już mógł przypomnieć sobie barwy jej głosu  zapachu ciała  czy ułożenia ust mówiących kocham. Strasznie się boję  że nie zniosę wtedy ani jednego dnia walki i po prostu odpuszczę czekając końca. Porównujemy życie do różnych rzeczy  ale najważniejsze momenty mojego życia kończyły się albo śmiercią  albo stratą ukochanych osób. Czas przypomina o przemijaniu oraz wiecznej miłości. Bo ja zawsze będę ją kochał  szkoda  że bez wzajemności  szkoda  że nie umrę jako człowiek szczęśliwy. Marzenia mnie zabiją.

maxsentymentalny dodano: 12 maja 2015

Wiesz, boli mnie, że gdy zabrakło jej w moim życiu, to wszystko się zaczęło jebać. Czasami mam wrażenie, że wszystko rozpadło się na oddalone od siebie atomy - razem ze mną, Wtedy jedynie moje myśli - dryfujące bez celu - mają jakiś sens. Minęło tyle czasu, a ja wciąż rozpalam swoją nadzieję malutkim krzesiwem - wspomnieniami. Boję się, co ze mną będzie, kiedy ich zabraknie, kiedy szczegóły tak bardzo się zatrą, że nie będę już mógł przypomnieć sobie barwy jej głosu, zapachu ciała, czy ułożenia ust mówiących kocham. Strasznie się boję, że nie zniosę wtedy ani jednego dnia walki i po prostu odpuszczę czekając końca. Porównujemy życie do różnych rzeczy, ale najważniejsze momenty mojego życia kończyły się albo śmiercią, albo stratą ukochanych osób. Czas przypomina o przemijaniu oraz wiecznej miłości. Bo ja zawsze będę ją kochał, szkoda, że bez wzajemności, szkoda, że nie umrę jako człowiek szczęśliwy. Marzenia mnie zabiją.

“ Każda walka ma swój koniec. Czasami Ty też musisz przestać walczyć. Nie z powodu dumy  lecz z szacunku do samej siebie. Przestań być dla kogoś. Zacznij być dla siebie. Doceń siebie za to kim jesteś.

baloneey dodano: 10 maja 2015

“ Każda walka ma swój koniec. Czasami Ty też musisz przestać walczyć. Nie z powodu dumy, lecz z szacunku do samej siebie. Przestań być dla kogoś. Zacznij być dla siebie. Doceń siebie za to kim jesteś."

W uśmiechu twym widziałem niebo  Kiedy byłaś mnie blisko zaczynałem wierzyć w Boga.

maxsentymentalny dodano: 8 maja 2015

W uśmiechu twym widziałem niebo, Kiedy byłaś mnie blisko zaczynałem wierzyć w Boga.

kurwa mać  chyba umrę młodo  mamo

twoj.na.zawsze dodano: 6 maja 2015

kurwa mać, chyba umrę młodo, mamo
Autor cytatu: mistrzhehe

Przez to całe cierpienie zapomniałam o najważniejszym. Mam przyjaciół  dzięki którym się stoję w obecnym miejscu. Kochają moje wszystkie wady i zalety  których Ty nie byłeś w stanie zaakceptować. Nie potrzebuję Cię  ani wspomnień z Tobą  jebie na nie.

estate dodano: 6 maja 2015

Przez to całe cierpienie zapomniałam o najważniejszym. Mam przyjaciół, dzięki którym się stoję w obecnym miejscu. Kochają moje wszystkie wady i zalety, których Ty nie byłeś w stanie zaakceptować. Nie potrzebuję Cię, ani wspomnień z Tobą, jebie na nie.

 4   Chcesz zapalić  prawda?    Zapytałaś  a ja po cichu  z opuszczoną głową mruknąłem pod nosem. Ku mojemu zdziwieniu  mała nałogowa palaczka akurat wtedy nie miała w kieszeni żaru. Nie odpuściłem... Niedaleko był mały sklepik. Powiedziałaś  że Ci zimno  a ja jak pierdolony dżentelmen oddałem Ci mą kurtkę... Nikomu wcześniej jej nie dałem. Przez całą drogę miałem spuszczony wzrok  ale przez ciemne okulary dostrzegałem jak spoglądałaś na mnie kątem oka  aż w końcu zapytałem  Dlaczego na mnie spoglądasz?  Jak zwykle odpowiedziałaś niepewnie  że nie wiesz... Pamiętam tylko wzrok starszej kobiety skierowany na moje trzęsące się dłonie  które wyciągały z portfela kilkadziesiąt groszy... Zabrałem zapałki i wyszedłem bez pożegnania. Ona nadal czekała w mojej skórze. przed drzwiami sklepu... Przybliżyłem się do niej  ale tylko po to  aby wyciągnąć z kieszeni kurtki pogniecionego papierosa. Oczywiście z roztargnienia pomyliłem kieszenie  a przez to musiałem ją dotknąć po raz kolejny.  brejk

brejk dodano: 5 maja 2015

[4] "Chcesz zapalić, prawda?" - Zapytałaś, a ja po cichu, z opuszczoną głową mruknąłem pod nosem. Ku mojemu zdziwieniu, mała nałogowa palaczka akurat wtedy nie miała w kieszeni żaru. Nie odpuściłem... Niedaleko był mały sklepik. Powiedziałaś, że Ci zimno, a ja jak pierdolony dżentelmen oddałem Ci mą kurtkę... Nikomu wcześniej jej nie dałem. Przez całą drogę miałem spuszczony wzrok, ale przez ciemne okulary dostrzegałem jak spoglądałaś na mnie kątem oka, aż w końcu zapytałem "Dlaczego na mnie spoglądasz?" Jak zwykle odpowiedziałaś niepewnie, że nie wiesz... Pamiętam tylko wzrok starszej kobiety skierowany na moje trzęsące się dłonie, które wyciągały z portfela kilkadziesiąt groszy... Zabrałem zapałki i wyszedłem bez pożegnania. Ona nadal czekała w mojej skórze. przed drzwiami sklepu... Przybliżyłem się do niej, ale tylko po to, aby wyciągnąć z kieszeni kurtki pogniecionego papierosa. Oczywiście z roztargnienia pomyliłem kieszenie, a przez to musiałem ją dotknąć po raz kolejny. ~brejk

moje  podpisz. teksty napisana dodał komentarz: moje, podpisz. do wpisu 5 maja 2015
CZ.1. Nigdy nie umiałam kochać. Pomimo ogromu tego uczucia w moim sercu  ja wcale nie umiałam kochać. Zawsze robiłam coś źle. Źle patrzyłam  źle interpretowałam  źle mówiłam  albo po prostu nie mówiłam nic. Byłam zbyt słaba  tak jakby wybrakowana  ponieważ w pewnym momencie poczułam  że zabrakło we mnie czegoś czego potrzebuje człowiek  aby kochać dobrze  aby robić to całym sobą. A ja? Ja miałam swój świat  w którym wszystko wyglądało zupełnie inaczej niż w Twoim świecie  a tego nie dało się połączyć. Byliśmy jak dwie osobne planety które tylko zbliżały się do siebie  ale nie umiały się zetknąć. Ja miałam w sobie zbyt mało sił  aby miłością przezwyciężyć wszystkie przeciwności. Nie podołałam  dobrze to wiem. Zawiodłam Ciebie  ale najbardziej zawiodłam siebie  bo przecież wtedy tkwiłam w przekonaniu  że wszystko robię dobrze  że darzę Cię moim uczuciem najlepiej jak potrafię. Teraz wiem  że tak nie było i gdybym mogła cofnąć czas to wszystko wyglądałoby zupełne inaczej.

napisana dodano: 5 maja 2015

CZ.1. Nigdy nie umiałam kochać. Pomimo ogromu tego uczucia w moim sercu, ja wcale nie umiałam kochać. Zawsze robiłam coś źle. Źle patrzyłam, źle interpretowałam, źle mówiłam, albo po prostu nie mówiłam nic. Byłam zbyt słaba, tak jakby wybrakowana, ponieważ w pewnym momencie poczułam, że zabrakło we mnie czegoś czego potrzebuje człowiek, aby kochać dobrze, aby robić to całym sobą. A ja? Ja miałam swój świat, w którym wszystko wyglądało zupełnie inaczej niż w Twoim świecie, a tego nie dało się połączyć. Byliśmy jak dwie osobne planety które tylko zbliżały się do siebie, ale nie umiały się zetknąć. Ja miałam w sobie zbyt mało sił, aby miłością przezwyciężyć wszystkie przeciwności. Nie podołałam, dobrze to wiem. Zawiodłam Ciebie, ale najbardziej zawiodłam siebie, bo przecież wtedy tkwiłam w przekonaniu, że wszystko robię dobrze, że darzę Cię moim uczuciem najlepiej jak potrafię. Teraz wiem, że tak nie było i gdybym mogła cofnąć czas to wszystko wyglądałoby zupełne inaczej.

CZ. 2. Przecież oboje zasługiwaliśmy na więcej  ale może to prawda  my chyba po prostu spotkaliśmy się zbyt wcześnie. Ktoś nas źle pokierował pozwalając abyśmy poznali się w chwili  w której żadne z nas nie było przystosowane do życia ze sobą. Jednak nie było już nikogo kto dałby nam drugą szansę na naprawienie wszystkich błędów. Nie było nikogo  nie było nas. Przegraliśmy to uczucie.    napisana

napisana dodano: 5 maja 2015

CZ. 2. Przecież oboje zasługiwaliśmy na więcej, ale może to prawda, my chyba po prostu spotkaliśmy się zbyt wcześnie. Ktoś nas źle pokierował pozwalając abyśmy poznali się w chwili, w której żadne z nas nie było przystosowane do życia ze sobą. Jednak nie było już nikogo kto dałby nam drugą szansę na naprawienie wszystkich błędów. Nie było nikogo, nie było nas. Przegraliśmy to uczucie. / napisana

 3  Wręczając Ci małą torebkę z pamiątką  chciałem tylko  aby coś pozostawiło ślad w Twoim małym  kruchym serduszku. Niestety po chwili dostrzegłem bandaż na Twym nadgarstku... I znów moje policzki zrobiły się mokre. To był drugi i ostatni raz  kiedy zauważyłem zakryte rany na Twej ręce. Objąłem dłonią Twą główkę i po prostu przytuliłem  i tak staliśmy kilka dobrych minut  bo żadne z nas nie potrafiło wypowiedzieć słowa... Po chwili z zaciśniętą szczęką i łzami w oczach szlochałem  że tak piekielnie Cię przepraszam... Przepraszam za to  że nie było mnie przy Tobie. Po chwili  gdy emocje opadły  znów usiedliśmy na ławce przed dużym balkonem Twojego mieszkania  po którym nigdy nie wszedłem  by odwiedzić Twe zimne łóżko nocą... Patrząc przed siebie  nie potrafiłem nawet mrugnąć okiem i odważnie zapytałem  czy masz ogień... Miałaś ogień  ale w oczach  pytając mnie  Po co Ci on?  Spojrzałem Ci w błękit i nagle odwróciłem wzrok w przeciwną stronę  a Ty kilkakrotnie powtórzyłaś pytanie. brejk

brejk dodano: 3 maja 2015

[3] Wręczając Ci małą torebkę z pamiątką, chciałem tylko, aby coś pozostawiło ślad w Twoim małym, kruchym serduszku. Niestety po chwili dostrzegłem bandaż na Twym nadgarstku... I znów moje policzki zrobiły się mokre. To był drugi i ostatni raz, kiedy zauważyłem zakryte rany na Twej ręce. Objąłem dłonią Twą główkę i po prostu przytuliłem, i tak staliśmy kilka dobrych minut, bo żadne z nas nie potrafiło wypowiedzieć słowa... Po chwili z zaciśniętą szczęką i łzami w oczach szlochałem, że tak piekielnie Cię przepraszam... Przepraszam za to, że nie było mnie przy Tobie. Po chwili, gdy emocje opadły, znów usiedliśmy na ławce przed dużym balkonem Twojego mieszkania, po którym nigdy nie wszedłem, by odwiedzić Twe zimne łóżko nocą... Patrząc przed siebie, nie potrafiłem nawet mrugnąć okiem i odważnie zapytałem, czy masz ogień... Miałaś ogień, ale w oczach, pytając mnie "Po co Ci on?" Spojrzałem Ci w błękit i nagle odwróciłem wzrok w przeciwną stronę, a Ty kilkakrotnie powtórzyłaś pytanie.~brejk

Nigdy nie żałuj decyzji  które podjęte zostały w przeszłości.  Nie żałuj tego co się wydarzyło.  Nie żałuj łez  bólu i radości.  Nie żałuj niczego co stało się Twoim doświadczeniem.  Nie żałuj  że życie często odwracało się przeciwko Tobie.  Nie żałuj swoich własnych porażek.  Nie żałuj strachu  który kiedyś był Twoim przekleństwem.  Nie żałuj niczego co zostało zyskane poprzez przeszłość i własne wybory.  Nie żałuj swoich decyzji  bo wyłącznie one sprawiły  że dziś Twój charakter został tak a nie inaczej ukształtowany.  Żałowanie  że nie wybrało się innej drogi...Jest szaleństwem oraz przekleństwem.  Żałowanie własnych wyborów jest cichym zabójcą duszy.

remember_ dodano: 2 maja 2015

Nigdy nie żałuj decyzji, które podjęte zostały w przeszłości. Nie żałuj tego co się wydarzyło. Nie żałuj łez, bólu i radości. Nie żałuj niczego co stało się Twoim doświadczeniem. Nie żałuj, że życie często odwracało się przeciwko Tobie. Nie żałuj swoich własnych porażek. Nie żałuj strachu, który kiedyś był Twoim przekleństwem. Nie żałuj niczego co zostało zyskane poprzez przeszłość i własne wybory. Nie żałuj swoich decyzji, bo wyłącznie one sprawiły, że dziś Twój charakter został tak a nie inaczej ukształtowany. Żałowanie, że nie wybrało się innej drogi...Jest szaleństwem oraz przekleństwem. Żałowanie własnych wyborów jest cichym zabójcą duszy.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć