 |
|
Zrozum patrze na ten świat zwierciadłem mojej duszy,
gdy celu jakby brak, nagle zaczynam się dusić.
Setki małych ran, kilka większych i ta jedna
nad która ubolewam czując kołatanie serca.
|
|
 |
|
Jasne, mogę opowiedzieć Ci o tym jak trudno było mi oswoić się z utratą swojego świata. Mogę opowiedzieć Ci o najsmutniejszych wieczorach i najtrudniejszych porankach. Mogę opowiedzieć Ci o tym jak płakały nie tylko moje oczy, ale całe moje wnętrze, a każda cząstka mojego kruchego ciała tęskniła i wołała o pomoc. Ale może to wszystko znasz. Może wiesz jak to jest umierać za życia, jak to jest upadać chwilę po tym jak dopiero się podniosło. Przecież nie ja jedna poznałam smak utraconej miłości, zerwanych obietnic i porzuconych marzeń. Pewnie Ty też znasz na pamięć dźwięk pękającego serca, znasz słowa, które przekreśliły całe Twoje życie. Może jesteś w stanie mnie zrozumieć, a jeżeli nie to ja chętnie Ci pokażę jak bardzo zmieniłam się po jego odejściu, jak moje oczy straciły swój blask, a usta przestały się uśmiechać. / napisana
|
|
 |
|
Chciałabym też usłyszeć Twój głos. Prawie zapomniałam jak brzmi.
Chociaż prawdę mówiąc nie wiedziałabym co powiedzieć mam Ci.
|
|
 |
|
Pewnie przez następne parę dni serce będzie mi pękać
|
|
 |
|
Nie, nie płaczę,czasem coraz rzadziej, bo już radzę sobie
lepiej odkąd nie jesteśmy razem. To jest kłamstwo, ale często
graweruje je w psychice. Żeby zasnąć i mieć gdzieś to chociaż wcale mi nie idzie.
|
|
 |
|
Jasne, mogę opowiedzieć Ci o tym jak trudno było mi oswoić się z utratą swojego świata. Mogę opowiedzieć Ci o najsmutniejszych wieczorach i najtrudniejszych porankach. Mogę opowiedzieć Ci o tym jak płakały nie tylko moje oczy, ale całe moje wnętrze, a każda cząstka mojego kruchego ciała tęskniła i wołała o pomoc. Ale może to wszystko znasz. Może wiesz jak to jest umierać za życia, jak to jest upadać chwilę po tym jak dopiero się podniosło. Przecież nie ja jedna poznałam smak utraconej miłości, zerwanych obietnic i porzuconych marzeń. Pewnie Ty też znasz na pamięć dźwięk pękającego serca, znasz słowa, które przekreśliły całe Twoje życie. Może jesteś w stanie mnie zrozumieć, a jeżeli nie to ja chętnie Ci pokażę jak bardzo zmieniłam się po jego odejściu, jak moje oczy straciły swój blask, a usta przestały się uśmiechać. / napisana
|
|
 |
|
Jeśli potrafisz kochać niewłaściwą osobę tak mocno, pomyśl jak bardzo pokochasz tę odpowiednią.
|
|
 |
|
Jeśli ma się miękkie serce i wrażliwą duszę z reguły trudniej przeżyć życie będąc bezustannie szczęśliwym. Takie osoby żyją mocniej, czują głębiej i myślą więcej. Gdy się smucą czują to każdą nawet najmniejszą cząsteczką siebie a gdy cieszą robią to najpiękniej jak potrafią. Z całą tą wrażliwością problem jest taki, że nie da się jej zabić, ona zawsze gdzieś się ujawnia, gdzieś przebija nawet gdy staramy się ją kontrolować. Jeśli ma się więcej uczuć niż potrafi nazwać to życie zazwyczaj niesamowicie boli. Boli to że nie wyszło, że ktoś coś powiedział albo nie powiedział, że spojrzał, zapomniał, odszedł i ból jest nie do zniesienia. Oczywiście świat tego nie rozumie- tak jak zwykły człowiek nie rozumie jak być dyslektykiem czy sparaliżowanym - tak też człowiek silny nie zrozumie tego kruchego. To część nas z którą nie da się walczyć i oczywiście może prościej byłoby przestać się zamartwiać ale co jeśli ktoś zwyczajnie nie potrafi?/bekla
|
|
 |
|
Jestem przerażona swoją naiwnością. Myślałam, że najlepszym lekarstwem na Ciebie jest obojętność. Zaczęłam wdrażać ją w swoje życie dobrych parę tygodni i nagle pojawia się okienko z Twoim imieniem i nazwiskiem. Powoli wracają do mnie wspomnienia, zaczynam mieć nadzieję, że zrozumiałeś i wróciłeś do mnie. Wyobrażam już sobie, że mój świat zaczyna się układać w całość. W najmniej oczekiwanym czar pryska. NA głównym czacie widnieje imię i nazwisko tej szmaty. "On wcale nie wrócił i to nie dla Ciebie siedział pół nocy, by z Tobą rozmawiać." Nie dla mnie, nie.. kurwa jasna.
|
|
 |
|
Całe życie mi powtarzali, że mnie kochają, że jestem cudowna i wartościowa. Dlaczego z premedytacją mnie okłamywali? Wierzyłam w każde słowo, właściwie do dziś niewiele się zmieniło.
|
|
|
|