 |
|
Życie... nienawidź je lub ignoruj, polubić się go nie da.
|
|
 |
|
Jeśli nie wolno ci wybrać źle i nieodpowiedzialnie, nie jesteś wolny.
|
|
 |
|
''Dziś też nadal kocham deszcz. Nie dlatego, że przypomina mi Ciebie, lecz, że zmywa ze mnie smutek Twojego wspomnienia. Nadszedł czas zrobić przerwę w byciu silną. To czas, by w końcu zacząć łapać chwile. Chwile bez Ciebie.''
|
|
 |
|
''Oddycham każdym wspomnieniem Ciebie. I wiesz? Próbowałam zapomnieć. Ale każda sekunda potęgowała moje uczucia. Bezsilnie, bezskutecznie, bezowocnie - czekałam na nadzieję. Kiedyś obiecała mi, że jeśli wytrwam w nieszczęściu i przetrwam wszystkie niedogodności, los uśmiechnie się do mnie i zwróci Ciebie. Uwierzyłam jej. Czasem, gdy brakowało mi odwagi, by spojrzeć w przyszłość, przychodziła do mnie, brała moją rękę i czekała, aż wrócę do sił. Wtedy uśmiechałam się szczerze i z wiarą w jej słowa, planowałam wspólną przyszłość. Pierwszy spacer, pierwszy pocałunek, przypadkowy dotyk, wspólna noc i wreszcie wspólne życie. Serce biło mi zupełnie inaczej. Czuło się bezpiecznie, być może też szczęśliwe. Ale to tylko czysta wyobraźnia.''
|
|
 |
|
''Niekiedy przytulam ciszę i pozwalam samotności zawładnąć mym sercem... choć wiem, ciągle to wiem, że w każdym miejscu, w którym się znajduję Ty jesteś obok mnie. Gdzieś w środku, głęboko, na samym dnie. Jesteś w sercu, na ustach, w głowie - wszędzie. Jesteś moim tlenem.''
|
|
 |
|
zrozum mnie i szepnij jeszcze
że będzie dobrze, że nie zostawisz mnie
|
|
 |
|
Nie wiem jakim złem bije ode mnie,
Że wszystko się jebie mimo iż jest pięknie
|
|
 |
|
"Przełam się w sobie i udowodnij, że potrafisz przebaczać. Proszę. Może to zbyt wiele, może nie powinienem, może... no właśnie. Może to wszystko nie było kwestią przypadku? Może to wszystko miało jakiś cel? Ta rozłąka i ból. Te wszystkie niepotrzebne słowa i sytuacje. Przecież to nie może się skończyć. Nie może skończyć się coś, co jeszcze tak naprawdę się nie rozpoczęło..."
|
|
 |
|
Wciąż lecę w dół, to straszne jak ból a silniejsze niż instynk,
przeczucie, że cud nie przytrafia mi się nigdy.
|
|
 |
|
Twój obraz zacieram, życie doskwiera mi coraz częściej.
|
|
 |
|
wstajesz z łóżka, myjesz zęby, ubierasz swoją ulubioną koszulkę, jesz śniadanie, wychodzisz do szkoły, włączasz muzykę, gdybyś mógła zaszyłabyś się pod swoją kołdrą, depresja się pogłębia, nie dajesz nikomu tego poznać, idziesz do szkoły, śmiejesz się z przyjaciółkami, przeżywasz osiem godzin nudy, ubierasz kurtkę, zakładasz słuchawki, wracasz do domu, kłócisz się z matką, trzaskasz drzwiami, włączasz najgłośniej jak potrafisz muzykę, próbujesz nie myśleć o nim, o tym co teraz robi, ale nie dajesz rady, pomimo że jesteś twarda coś wypływa ci z oczu, łzy, łzy oznaką tego że już nie wytrzymujesz, że już tak nie chcesz, nie rozmawiasz z nim, nie jest dobrze, udajesz,tniesz się,idziesz spać,wstajesz rano i znów to samo, znów masz wątpliwości czy chcesz żyć, czy może już nie.
|
|
 |
|
Pierdole to całe gówno...pierdole to życie.
|
|
|
|