 |
|
wakacje się kończą, a ja jeszcze nie zrobiłam nic szalonego.
|
|
 |
|
obiecałam mojemu przyjacielowi pomoc w umyci auta, więc rano wstałam i poszłam do niego. on jak zawsze kochany przywitał mnie miłym uściskiem, a gdy tylko się odwróciłam zaczął lać mnie wodą. byłam cała mokra. oczywiście nie dałam mu za wygraną i zamiast wziąć się za mycie samochodu to my najpierw 'umyliśmy' siebie. dookoła było pełno błota oraz wody, a my popychaliśmy i tarzaliśmy się w tym bagnie. na dodatek wpadła jego mama z informancją, że musimy umyć do tego cały taras za ten nasz wybryk. tak nasze wspaniałe pomysły, które jak zawsze kończą się nie korzyścią dla nas. /stawiamnachillout
|
|
 |
|
zakryłam misiowi oczy, żeby nie widział, że znów płaczę.
|
|
 |
|
właśnie oglądam "och, Karol 2" i uświadomiłam sobię, że 80 % facetów jak nie więcej są takimi gnojami jak ten cały Karolek. /stawiamnachillout
|
|
 |
|
jestem zajebista, nie złożyłam mu życzeń na urodziny ehehehe! /stawiamnachillout
|
|
 |
|
upadłam, kolejny raz - trudno. zalicznę dzwona pewnie jeszcze wiele razy. ważne, że za każdym razem się podnoszę. a te rany na sercu pokazują mi tylko jaka jestem silna. więc nie mam zamiaru się poddać, wiem, że na to liczysz dziwko. przykro mi, pewnie teraz się zawiodłaś . /stawiamnachillout
|
|
 |
|
ćpałam, wszyłam z tego. ty dalej ćpasz? spoko, nie przekreślę cie. jak chcesz niszczyć swoje życie nie mam nic do tego, próbowałam ci pomóc - nie chcesz. uwierz ja nie pragnę znów być zależna od tych jebanych kresek, uszanuj to. jeżeli się do tego nie dostosujesz to usłyszysz tylko ode mnie wypierdalaj. /stawiamnachillout
|
|
 |
|
jebany sentyment. sentyment do tego skurwiela, niszczy mnie. /stawiamnachillout
|
|
|
|