 |
|
"Ze sprzętem nie jesteś dla nikogo wzorem jeśli walczysz rób to z honorem"
|
|
 |
|
Jaka miłość takie kwiaty, dlatego z moją kurzę,
Nie zwiędnie na pewno choć z zewnątrz to nie róże!
|
|
 |
|
jeździmy nocami po świecie bez celu ale mamy jointy w dłoniach, kryształ w nosie i drinki zrobione z samego alkoholu. Jest wspaniale i ohh wiem , wiem że nie powinnam , że to złe , że staczam się na dno tak jak jeszcze nigdy nie byłam nisko ale jest on , jest seks ,dużo bardzo dużo dobrego seksu , jest miłość w jego oczach do mnie i moja miłość -do innego schowana głęboko w roztrzaskanym na miliard drobnych kawałków sercu. I jest Słoń w głośnikach na przemian z Pihem i jest mefedron a do tego wszystkiego są oni i są prawdziwi , jak mało kto kiedykolwiek. I tylko czasem , czasem jakaś mało ważna łza spłynie po policzku gdy budzę się nie w tych ramionach i czuję nie ten zapach próbując odtworzyć w myślach tamten i za cholerę nie mogąc go przywołać , nieważne ,to zresztą nieistotne , na ogół jest cudownie i prawie bezboleśnie./ nacpanaaa
|
|
 |
|
Miłość? - Nieważne czy poznaliście się w internecie czy na mieście. Kilometry - Nieważne czy jest ich 10 czy 600. Wiek - Nieważne czy dzieli was 6 lat czy 15. Uczucie - W miłości jest najważniejsze.
|
|
 |
|
"Dziś już nie jest tak jak wtedy tu na rejonie na betonie nie było tylu fałszywych spojrzeń każdy się znał szanował nie wpierdalał innym w drogę nie wystawiał i nie zdradzał..."
|
|
 |
|
"Żyjcie dobrze. To najlepsza zemsta."
|
|
 |
|
"Gdy nadchodził, bałam się. W miarę jak się zbliżał, bałam się coraz mniej."
|
|
 |
|
"Musimy się przyzwyczaić do tego, że przed najważniejszymi skrzyżowaniami naszego życia nie ma żadnych znaków ostrzegawczych."
|
|
 |
|
"Chciał pokazać wszystkim, że jest dużo więcej warty
powstają nowe blizny, mimo to wielce uparty
słyszał tylko gwizdy, ale młody z sercem twardy
chciał wypłynąć z mielizny, rozwiązać węzeł pogardy.."
|
|
 |
|
Stoję na dachu bloku, jakby na świata szczycie tylko nie mogę skoczyć, czuje ze kocham życie.
|
|
 |
|
Chciałbym śnić, umieć żyć, rzadko pić zgodnie z planem,
który sam sobie kiedyś naszkicowałem.
Chciałbym brać życia wdechy bez zachłyśnięć
i nie bać się o to, że kiedyś cały ten czar pryśnie.
|
|
|
|