 |
|
" Jesteś dla mnie bożą iskrą, falą cudów.
Kiedyś nasza była przyszłość, dziś podnoszę ją z gruzów."
|
|
 |
|
Zamiast się bić na ulicy chłopaku, się opamiętaj !
Lepiej idź na sale ćwicz, atakuj i nie wymiękaj !
|
|
 |
|
"Sszanuj swa kobietę, rodzinę, dbaj by nie zbrakło, znajdziemy z tego wyjście bo w życiu nie jest łatwo."
|
|
 |
|
Choć jedyny wyraz tu, to wyraz zwątpienia na twarzach,
to czuję tęsknotę, gdy znów sobie Ciebie wyobrażam.
|
|
 |
|
I choćbym płynął najgorszym ściekiem, Ty mnie nie osądzaj. Bóg zrobi to lepiej.
|
|
 |
|
Nie sztuką jest wciągać kreski grube jak palec, sztuką jest nie tykać ścierwa wcale !
|
|
 |
|
"Po to by czuć ból porażek, smak zwycięstwa.
Życie jest słodko-gorzkie abyś ujrzał przeciwieństwa.
Nie wymagam pokrewieństwa żeby nazwać Ciebie bratem.
Ej siostro ten świat jest nasz, sięgnij po niego zatem !"
|
|
 |
|
" TRACISZ BLISKICH Z POWODU JARANIA, ILE JESZCZE MÓGŁBYM O TYM OPOWIADAĆ .. "
|
|
 |
|
Ile musisz stracić szans by te jedną wykorzystać, ile jeszcze w Tobie kłamstw, ile prawdy w Twoich myślach?
|
|
 |
|
Powiedz mi czego nie mogę zrobić, a potem popatrz jak Twoje słowa tracą znaczenie
zmieniając się w podziw.
|
|
 |
|
Czasem po prostu coś pójdzie nie tak, pewne rozrzucone kawałki przestają do siebie pasować tak jak wcześniej. Teraz jesteśmy tylko rozsypanką. Rozsypanką zbędnych słów, ale i tych niewypowiedzianych. Rozsypanką uczuć, które wymywają w naszych wnętrzach to co wcześniej liczyło się ponad wszystko inne. Rozsypanką gestów, które wcześniej mówiły więcej niż słowa. Jesteśmy własną rozsypanką, której jeśli nie my, nikt nigdy więcej nie będzie w stanie złożyć od nowa. To trudne, prawda? Gdy z rąk wymyka nam się coś, czego przecież byliśmy tak bardzo pewni. Coś, za coś zabiłbyś wcześniej. Tu czas jest zabójcą. Przemijanie? Proszę, nie mów nigdy więcej, że czasem coś musi się zmienić, by przyszło coś lepszego, miłość nigdy się nie zmienia. / Endoftime.
|
|
|
|