 |
|
Jadłam Pawełka z adwokatem , więc wiem co to libacja alkoholowa , dziwko !
|
|
 |
|
pamiętasz pierwsze melanże? wychodzenie w nocy oknem albo tłumaczenie rodzicom że idzie się na noc do przyjaciół tylko dlatego żeby się nie dowiedzieli o imprezach, pierwsze zaciąganie się szlugiem i kaszlenie przez trzy minuty. pierwszy zgon i powrót do domu, zdenerwowani rodzice i potworny kac morderca na drugi dzień. pierwsza wciągnięta kreska , pierwsza ustawka , kiedy chodziło się ze śliwkami pod okiem i tłumaczenie się w domu , pierwsze wagary , malowanie ścian na mieście po nocach , pierwsza wizyta na komisariacie , chodzenie po parku z piwem w ręce i śpiewanie wulgarnych piosenek , tłumaczenie się przed psami , wracanie do domu nad ranem . a co najważniejsze w każdej akcji towarzyszą Ci oni - przyjaciele których traktujesz jak rodzinę
|
|
  |
|
Pisze to z nadzieją, że to przeczytacie. Przy świadkach, chciałam was poinformować, iż nie jestem już dzieckiem i nie trzeba mnie prowadzić za rękę. Jak zauwazliscie, w lutym br. skończyłam 18-ste urodziny. Mam pełne prawo pójść na wybory czy też kupić sobie alko i papierosy, pójść na dobra imprezkę wypić kolejkę czy 2 tak dla poprawienia humoru, zapalić fajkę i dobrze się bawić. Z dniem 4 lutego zaczęłam odpowiadać za swoje życie i co z nim zrobię to już moja sprawa, a nie wasz zasmarkany interes. / gieenka
|
|
 |
|
Kocham i chyba to mnie zabija. Tęsknię i czasami mnie to wykańcza. Wspominam i przez to nocami zawsze płaczę. Potrzebuję tych ludzi i dlatego nie mogę bez nich żyć. Jestem słaba, ale jestem tylko człowiekiem. Staram się jak mogę, a gdy upadam, szybko wstaję. Płaczę, a chwilę później popadam w histerię i tak zwyczajnie śmieję się do łez. Krzyczę, aż zdzieram gardło, a następnie szepczę, bo słowa wypowiedziane po cichu mają największe znaczenie. Nie jestem nienormalna. Ja tylko chciałabym żeby zawsze było dobrze. Ty też, prawda? [ yezoo ]
|
|
 |
|
Tak naprawdę tęsknisz za Nim, ale się do tego nie przyznasz. Chciałabyś mieć go na wyłączność, chciałabyś żeby było tak, jak kiedyś. Bo jeszcze rok temu, w ten ciepły kwiecień On tutaj był. Siedział tuż obok. Obejmował. Był, a teraz Go nie ma. Nie wychodzisz z domu, siedzisz sama i wspominasz. Katujesz się przygnębiającą muzyką, wspólnymi zdjęciami i Jego zapachem, który gdzieś jeszcze pozostał. Wstajesz z myślą o Nim, z nadzieją, że może dziś będzie inaczej. Ile już się tak łudzisz? Jak długo jeszcze będziesz na Niego czekać? Na ile wytrzymałe jest Twoje serce, które z każdym dniem słabnie z niedoboru miłości? Gdzie jest granica między nadzieją a naiwnością? Którędy trzeba pójść by odnaleźć swoją ścieżkę? Kiedy wreszcie zrozumiesz, że choćbyś nie wiadomo jak bardzo się starała, nigdy nie cofniesz się w przeszłość? [ yezoo ]
|
|
  |
|
- Yhym.. Fajnie. Wyjdz. ;D / gieenka
|
|
 |
|
Chciałabym Ci powiedzieć, że chyba Cię kocham. Dotknąć Twojego policzka. Zasmakować tych ust, na których widziałabym uśmiech. Chciałabym tak bardzo być dla Ciebie tym kim ty jesteś dla mnie. Tak bardzo.. bym tego chciała.
|
|
 |
|
Kocham Cię, przykro mi, że tak mocno, że aż boli, a Ty masz to w dupie. Dziękuję za nieodpisywanie na moje wiadomości..
|
|
 |
|
Szczęśliwa nigdy potem
To nie jest wcale dla mnie
Ponieważ w końcu wiem
Że zasługuję na coś więcej
Nie pozwolę już żadnej kropli łez spaść
|
|
 |
|
Nie jestem pewna czy chcę tego jeszcze kiedyś, czy jestem w stanie zaufać komukolwiek ponownie, nie jestem pewna czy potrafię kochać, czy potrafię się zmienić dla kogoś. Nie jestem pewna czy chce pakować się w to wszystko ponownie wiedząc, że skończy się tak jak skończyło się wcześniej.
|
|
 |
|
I może dowiem się kiedyś
Co zrobić by to powróciło
By Cię obserwować, by kierować Cię
przez najciemniejsze z Twoich dni
Jeśli wielka fala powinna spaść
To spadłaby na nas wszystkich
Cóż mam nadzieję, że będzie tam ktoś,
Kto zdoła sprowadzić mnie z powrotem do Ciebie
|
|
|
|