 |
|
Gdy zamykam oczy widzę jego rumiane policzki i oczy w kolorze błękitu fascynujące swoją głębią. Kiedy gasną światła a dookoła mnie rośnie potęga nocy otulam się kocem i przymykam powieki by
jeszcze raz wskrzesić obraz jego śmiejącej się
twarzy. Wieczory są prostsze bo łatwiej
odtworzyć zakopany w zakamarkach pamięci ton
jego głosu i to jak niesie się echem wśród drzew.
Wystarczy zamknąć oczy, otulić się kocem a on
już jest tuż obok mnie, niewątpliwie czuję jego
oddech tuż przy szyi./bekla
|
|
 |
|
http://nibyslodkoo.tumblr.com/
|
|
 |
|
' Mam świadomość, że nie kocha lecz to minie. Chuj strzeliło plany.'
|
|
 |
|
'Może byłoby lepiej lub inaczej, daję rękę uciąć, że u ciebie też nie jest fajnie. Budzę się, siedzę w domu sam, noc mija mi, dzień mija mi i mijamy się, ciebie nie ma w nim.'
|
|
 |
|
'Serce sercem uczucia nigdy więcej. Tęsknie leczy chyba tak będzie najlepiej, wiem że to bardzo trudne pogodzić się z tym wszystkim, wyjść, zamknąć drzwi zabrać ze sobą walizki. Marzenia prysły, choć siedzą nadal w nas.'
|
|
 |
|
'Na blat stawiaj litra, pijemy twoje zdrowie, jebać wątrobę. Kurwa co ja mam w tej głowie.'
|
|
 |
|
Ostro się z nim pokłóciłam w myślach własnych pogubiłam wciąż szukałam w sobie, Ciebie ale było już po moim pogrzebie Zapomniałam. Trzy dni temu popełniłam samobójstwo prościej się zabiłam z nikogo zdaniem się nie liczyłam bo po co? Czy ktoś by mnie powstrzymał i cudów na obiecywał?
|
|
 |
|
czuję się żałośnie, czekając na wiadomość od Ciebie. po tym wszystkim co mi zrobiłeś. jestem gotowa Ci wybaczyć, pomimo tego, że jeszcze nie przeszło Ci przez myśl, żeby mnie przeprosić
|
|
 |
|
Nie pamiętam już kiedy ostatni raz prawdziwie się uśmiechnęłam ... tylko przy Tobie to potrafiłam. Teraz jest inaczej, uśmiecham się żeby ukryć smutek po twojej stracie, tylko po to aby nikt nie zauważył, że żałuje ...
|
|
 |
|
Nie walcz walcz o mnie. Nikt nigdy tego dla mnie zrobił. I już zbyt wiele przetrwałam, aby walka mogła mi zaimponować. Po prostu bądź wieczorem i gdy tylko otwieram oczy, kiedy krzyczę we śnie, gdy zycie boli i gdy pokazuje ze jeszcze możemy się uczyć. Bądź ze mną- nie przeciwko światu.
|
|
 |
|
Nie widzieliśmy się juz od 44 dni. Pewnie coraz ciężej jest Ci sobie przypomnieć mój zapach, uśmiech. Pewnie powoli zapominasz jak moje zmęczony oczy godzinami wpatrywały się w Twoje, jak cicho śmiałam się z tego, że pisałeś do mnie, gdy siedzieliśmy obok siebie. Po trochu zapominasz ciepło moich dłoni, ud, policzków. Mój głos nie rozbrzmiewa w Twoich uszach, usta nie dają podparcia dla palców, nie podają tlenu. Pewnie śpisz trochę wygodniej bez moich włosów ciągle łaskoczących Cię w twarz i pewnie śpisz tez trochę gorzej bez mojej dłoni splecionej z Twoją. Może zapominasz jak zwykłam Cie budzić, jak mocno przytulałam, gdy układaliśmy się do snu. Zapominasz tego ciężaru, gdy wieszałam Ci się na szyi, ciężaru moich dłoni na Twoich ramionach. Z dnia na dzień mój obraz coraz bardziej zamazuje się w Twojej pamięci, traci ostrość. Doskonale wiem, że Twoja nieobecność nie zależy od Ciebie, ale, błagam, wróć nim ten obraz zniknie.|k.f.y
|
|
 |
|
Nie biegać za wieloma, temu jednemu szczęście przysiąc.
|
|
|
|