 |
|
Forever is a long time. But I wouldn’t mind spending it by your side.
|
|
 |
|
The world is gonna judge you no matter what you do, so live your life the way you fucking want to.
|
|
 |
|
Teraz mam Ciebie. Nowe ramiona, które chronią przed światem. Zapomniałam już odcień oczu tamtego, odkąd Twoje szaroniebieskie wpatrują się w moje z taką intensywnością. Pamiętam kiedy mówiłam, że przeszłości nie zapomnę nigdy, że zawsze będzie mieć znaczenie, że oprócz niego nie będzie nikogo. Teraz? Teraz dziękuję, że to się skończyło, że wtedy tyle wycierpiałam, bo idąc tą ścieżką mogłam spotkać Ciebie, a Ty? Ty jesteś tym czego szukałam sama w sobie. Jesteś tym brakującym odłamkiem serca, bo tamten już przestał pasować. Umarła miłość, narodziła się miłość./esperer
|
|
 |
|
Miałaś nie płakać, świat poukładać - Co z Tobą jest?! (Łatwo mówi się...)
|
|
 |
|
NIE WIEM / NIE WIEM / NIE WIEM / Gdybym mogła, to powtarzałabym tak w kółko. Ale muszę być czasami już dorosła. I udawać, że taka jestem odnaleziona w tym chaosie.
Bada
|
|
 |
|
Do niedawna jeszcze gubiłam się. Goniłam własny ogon. Bo mi, kurwa, życie zawiązało wstążeczkę z dzwoneczkiem na rzeczonym ogonie. I tryndy-ryndy. I tak mnie to wkurwiało, i tak źle się czułam.
Madzia Ł.
|
|
 |
|
Moje łzy są moimi łzami.
Niechcące. Nieplanowane. Powstrzymywane. Miesiącami. Ale w końcu bez powodu.
Jakie to szczęście.
Kiedy można przyznać się, patrząc sobie w oczy, że płacze się bez powodu. NARESZCIE.
Mogę być sobą. To właśnie ja.
Madzia Ł.
|
|
 |
|
Ale najpierw zrobię wszystkim kanapki, a potem sama zjem piętki od chleba. Albo suche buły. I wypierdzę na kromeczki resztki keczupu.
Madzia Ł.
|
|
 |
|
Niesamowicie głupio mi, gdy zdaję sobie sprawę, że nie umiem odpowiedź na najprostsze pytanie. Co u Ciebie? Nic. Nie mam żadnych snów. Czasami budzę się w obcych łóżkach i zapominam, gdzie jestem. Kiedy mija dziesiąta sekunda paniki, idę spać dalej.
Madzia Ł.
|
|
 |
|
Za dużo. Milczenie oznacza zgodę. Zgodzisz się ze mną?
Znów muszę dać sobie radę.
Na chuj mi to wszystko.
Let's make it easier.
Madzia Ł.
|
|
 |
|
Czuję się sam ze sobą jak pojeb.
— Jakub Żulczyk
|
|
 |
|
są gorsze rzeczy niż
bycie samemu
ale czasem potrzeba dekad
aby to pojąć
i zazwyczaj
kiedy się to pojmie
jest już za późno
a nie ma nic gorszego
niż kiedy jest
za późno.
— Bukowski
|
|
|
|