 |
|
To zajebiste uczucie, gdy mówisz, że jest Ci źle a ktoś odpowiada, że ma jeszcze gorzej. Pierdoleni egoiści.
|
|
 |
|
to już chyba rok, odkąd na ciebie nie patrzę.
|
|
 |
|
kłamałem za każdym razem, kiedy mówiłem, że przetrzymam ciebie i tego siebie, którego nie znałem.
|
|
 |
|
kiedy sam tu leżę i rozpamiętuję, to zaczyna mnie wszystko boleć i myślę o takich rzeczach, od których muszę płakać i krzyczeć, bo tak ich nienawidzę.
|
|
 |
|
nie mówię, nie otwieram ust, bo już mi niewymownie żal moich do ciebie słów.
|
|
 |
|
pamiętasz, nieobecna? wysyczałaś którejś nocy, że wszystko co w twoim życiu najgorsze, spotkało cię przy mnie. opanowała mnie wtedy taka wielka niemoc, że nie potrafiłem wypowiedzieć najprostszego nawet słowa. ale zresztą... cóż mógłbym wykrztusić poza tym, że nikt nigdy nie powiedział mi czegoś tak potwornie przygnębiającego?
|
|
 |
|
'Tacy jak ja zawodzą często, przez to takie jak Ty przechodzą piekło.'
|
|
 |
|
'Stoi przy mnie tyle osób, a nie zna mnie prawie nikt.'
|
|
 |
|
Chciałbym się od tego wszystkiego uwolnić. nie myśleć już więcej. po prostu nic nie czuć.
|
|
 |
|
jak żyjesz, kochanie, beze mnie? dlaczego żyjesz?
|
|
 |
|
za długi był nasz uścisk. dokochaliśmy się do kości.
|
|
|
|