głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika anotherhope

bez stanika  bez rozumu i serca.   siedzę naga  pusta. wypalona papierosem.

koffi dodano: 27 maja 2011

bez stanika, bez rozumu i serca. siedzę naga, pusta. wypalona papierosem.

pierwszy raz w życiu nie udaję. ludzie nie wiedzą  jak zareagować na mój stan  sami się pogubili    zapominając znowu o mnie.

koffi dodano: 27 maja 2011

pierwszy raz w życiu nie udaję. ludzie nie wiedzą jak zareagować na mój stan, sami się pogubili, zapominając znowu o mnie.

miłość to znaczy być zawsze razem  na dobre i na złe

koffi dodano: 27 maja 2011

miłość to znaczy być zawsze razem, na dobre i na złe

Gdybyś nie pisał do mnie sms’ów – telefon byłby zbędny  Gdybyś nie zagadywał na gadu gadu – komunikatory byłyby zbędne  Gdybyś nie przytulał – bezpieczeństwo byłoby zbędne  Gdybyś nie całował – usta byłyby zbędne  Gdybyś mnie nie kochał – byłabym zbędna.

koffi dodano: 27 maja 2011

Gdybyś nie pisał do mnie sms’ów – telefon byłby zbędny Gdybyś nie zagadywał na gadu-gadu – komunikatory byłyby zbędne Gdybyś nie przytulał – bezpieczeństwo byłoby zbędne Gdybyś nie całował – usta byłyby zbędne Gdybyś mnie nie kochał – byłabym zbędna.

walisz głową w mur z nadzieją  że coś w niej pęknie  a na razie co pęka to serce.

koffi dodano: 27 maja 2011

walisz głową w mur z nadzieją, że coś w niej pęknie, a na razie co pęka to serce.

inny dzień  inna pamiątka  przypominająca  że Ciebie tu nie ma. Czuję promienie słońca na mojej twarzy  zatracam się we wspomnieniach czas kiedy biegaliśmy na bosaka po świeżo skoszonej trawie  czas kiedy próbowaliśmy policzyć gwiazdy. To szalone  gdy nie wiedzieliśmy  że kiedyś się rozstaniemy...

koffi dodano: 27 maja 2011

inny dzień, inna pamiątka, przypominająca, że Ciebie tu nie ma. Czuję promienie słońca na mojej twarzy, zatracam się we wspomnieniach,czas kiedy biegaliśmy na bosaka po świeżo skoszonej trawie, czas kiedy próbowaliśmy policzyć gwiazdy. To szalone, gdy nie wiedzieliśmy, że kiedyś się rozstaniemy...

Władca obietnic  książę rozczarowań   cały on!

koffi dodano: 27 maja 2011

Władca obietnic, książę rozczarowań - cały on!

Ale gdzie Ty jesteś? Gdzie Twój uśmiech? Co stanie się ze mną  jeśli nie będę Cię już mieć? Jeśli nie dostanę Twojej miłości?

koffi dodano: 27 maja 2011

Ale gdzie Ty jesteś? Gdzie Twój uśmiech? Co stanie się ze mną, jeśli nie będę Cię już mieć? Jeśli nie dostanę Twojej miłości?

napisałeś do mnie i w tym momencie włączył się Anty Wirus  'Baza wirusów została zaktualizowana.. '

koffi dodano: 25 maja 2011

napisałeś do mnie i w tym momencie włączył się Anty Wirus, 'Baza wirusów została zaktualizowana.. '

słuchawki w uszach  pustka w oczach. spójrz  już cię nie kocham  już was nie znam.

koffi dodano: 24 maja 2011

słuchawki w uszach, pustka w oczach. spójrz już cię nie kocham, już was nie znam.

 dlaczego ona z nim jest ? Nie lubiła go.   Ale polubiła te buty w Cotton Club.

koffi dodano: 23 maja 2011

-dlaczego ona z nim jest ? Nie lubiła go. - Ale polubiła te buty w Cotton Club.

dalej zrobisz?   zapytała nieco drżącym głosem  a do tego przyciszonym   jakby bojąc się  że ktoś ich rozmowę usłyszy.     znając życie zabiję go   powiedziała ze spokojem wypuszczając dym z   płuc na co dziewczyna spojrzała na nią z przerażeniem w oczach     ja..jak to zabijesz?   jej serce nieco przyspieszyło  a   przerażenie spowiło jej ciało  zaczęła się odrobinę trząść. Siedziała z niepoczytalną?     zabiję go w sercu  głupia!   powiedziała kręcąc głową z niedowierzaniem   że mogła wziąć to na poważnie  dym drażnił jej płuca. czuła się zraniona  ale czuła się dobrze.    aha...   jej głos był cichutki  a wzrok utkwił między podłogowymi deskami.           tak dla sprecyzowania i lepszego zrozumienia.  ta rozmowa toczy się w ciele jednej kobiety. coś  na zasadzie rozdwojenia osobowości.

koffi dodano: 23 maja 2011

dalej zrobisz? - zapytała nieco drżącym głosem, a do tego przyciszonym jakby bojąc się, że ktoś ich rozmowę usłyszy. - znając życie zabiję go - powiedziała ze spokojem wypuszczając dym z płuc na co dziewczyna spojrzała na nią z przerażeniem w oczach - ja..jak to zabijesz? - jej serce nieco przyspieszyło, a przerażenie spowiło jej ciało, zaczęła się odrobinę trząść. Siedziała z niepoczytalną? - zabiję go w sercu, głupia! - powiedziała kręcąc głową z niedowierzaniem, że mogła wziąć to na poważnie, dym drażnił jej płuca. czuła się zraniona, ale czuła się dobrze. - aha... - jej głos był cichutki, a wzrok utkwił między podłogowymi deskami. * tak dla sprecyzowania i lepszego zrozumienia. ta rozmowa toczy się w ciele jednej kobiety. coś na zasadzie rozdwojenia osobowości.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć