 |
|
bez stanika, bez rozumu i serca.
siedzę naga, pusta. wypalona papierosem.
|
|
 |
|
pierwszy raz w życiu nie udaję. ludzie nie wiedzą
jak zareagować na mój stan, sami się pogubili,
zapominając znowu o mnie.
|
|
 |
|
miłość to znaczy być zawsze razem, na dobre i na złe
|
|
 |
|
Gdybyś nie pisał do mnie sms’ów – telefon byłby zbędny
Gdybyś nie zagadywał na gadu-gadu – komunikatory byłyby zbędne
Gdybyś nie przytulał – bezpieczeństwo byłoby zbędne
Gdybyś nie całował – usta byłyby zbędne
Gdybyś mnie nie kochał – byłabym zbędna.
|
|
 |
|
walisz głową w mur z nadzieją, że coś w niej pęknie, a na razie co pęka to serce.
|
|
 |
|
inny dzień, inna pamiątka, przypominająca, że Ciebie tu nie ma. Czuję promienie słońca na mojej twarzy, zatracam się we wspomnieniach,czas kiedy biegaliśmy na bosaka po świeżo skoszonej trawie, czas kiedy próbowaliśmy policzyć gwiazdy. To szalone, gdy nie wiedzieliśmy, że kiedyś się rozstaniemy...
|
|
 |
|
Władca obietnic, książę rozczarowań - cały on!
|
|
 |
|
Ale gdzie Ty jesteś? Gdzie Twój uśmiech? Co stanie się ze mną, jeśli nie będę Cię już mieć? Jeśli nie dostanę Twojej miłości?
|
|
 |
|
napisałeś do mnie i w tym momencie włączył się Anty Wirus, 'Baza wirusów została zaktualizowana.. '
|
|
 |
|
słuchawki w uszach, pustka w oczach. spójrz już cię nie kocham, już was nie znam.
|
|
 |
|
-dlaczego ona z nim jest ? Nie lubiła go. - Ale polubiła te buty w Cotton Club.
|
|
 |
|
dalej zrobisz? - zapytała nieco drżącym głosem, a do tego przyciszonym
jakby bojąc się, że ktoś ich rozmowę usłyszy.
- znając życie zabiję go - powiedziała ze spokojem wypuszczając dym z
płuc na co dziewczyna spojrzała na nią z przerażeniem w oczach
- ja..jak to zabijesz? - jej serce nieco przyspieszyło, a
przerażenie spowiło jej ciało, zaczęła się odrobinę trząść. Siedziała z niepoczytalną?
- zabiję go w sercu, głupia! - powiedziała kręcąc głową z niedowierzaniem,
że mogła wziąć to na poważnie, dym drażnił jej płuca. czuła się zraniona, ale czuła się dobrze.
- aha... - jej głos był cichutki, a wzrok utkwił między podłogowymi deskami.
* tak dla sprecyzowania i lepszego zrozumienia.
ta rozmowa toczy się w ciele jednej kobiety. coś
na zasadzie rozdwojenia osobowości.
|
|
|
|