 |
|
uspokój moje nerwy, które drżą od pewnego czasu,
przeczesz swą dłonią me włosy gdy będziemy leżeć
na trawie i szepnij coś w stylu bym nie myślała o tym
teraz. o tym, że zaraz zmienisz zdanie, że uciekniesz,
że znowu zostanę sama...
|
|
 |
|
weszła do ciemnego pokoju, oddech jej przyspieszył
zamieniając się w głos demona. przymrużyła swe oczy
zatrzymując w nich słone łzy przywierając plecami
do zimnej ściany. ciii... to była tęsknota.
|
|
 |
|
'Zachowałem się jak dziecko, Przepraszam' - wieeeeeesz? SPIERDALAJ! To twoje zachowywanie się jak dziecko, wylewało mi się dzisiaj litrami z oczu!
|
|
 |
|
Bo przecież to nie jest takie proste, gdy rodząc jedno uczucie wychowujemy dwa przeciwieństwa. I nagle, niespodziewanie rozum ucicha i triumfuje ślepe serce. Pycha, egoizm, zachłanność i niewdzięczność. Oto owoce danego mechanizmu. Łzy przez uśmiech, cierpienie i radość. Tu już nie cierpi ciało, tu już cierpi dusza.
|
|
 |
|
Żyłam nie żyjąc, marzyłam nie mając marzeń, kochałam nie czując, byłam człowiekiem nie wiedząc co to tak naprawdę znaczy. Chciałam być szczęśliwa.
|
|
 |
|
jasne, musisz sie uczyć. weź nie pierdol!
|
|
 |
|
znacznie lepiej prezentujesz się jedynie w mojej głowie.
|
|
 |
|
wszystko, za jedno spojrzenie.
|
|
 |
|
-wiesz, że jesteś śliczna? - nie pyskuj!
|
|
 |
|
zagrzmiało. myślałam, że to koniec świata a zaczęło tylko padać *_*
|
|
 |
|
jestem dziewczyną, która przegrała z
narkotykami, alkoholem i imprezami.
nie radzę sobie z tym od kilku miesięcy.
|
|
 |
|
Widocznie każdy jest zastąpiony, choćby puszką pepsi i chipasami.
|
|
|
|