I wiesz kiedyś na samą myśl że odejdziesz robiło mi się słabo i łzy napływały do oczu...teraz, teraz jest mi tylko szkoda że nie będę miała się z kogo śmiać, noo cóż jesteś strasznie zabawny..wreszcie zapomniałam ;D /alee_urwał
Ona strasznie dużo mówiła...i trudno było żeby przestała gdy już wpadła w ten swój słowotok... a wiesz co było najlepszym i chyba jednym sposobem żeby przystała mówić, by wreszcie zamilkła...noo cóż, wystarczyło tylko przyprowadzić Go do niej...i postawić tak by mógł spojrzeć Jej w oczy.../alee_urwał
"Nie pije już z wami"...ciągle to powtarzam i naprawdę nie pije,dopóki nie mam przed sobą piwa,wódki lub czegokolwiek innego...i nie słyszę tego "noo ze mną się nie napijesz" noo wtedy to ja wymiękam...Przykro mi, nie posiadam silnej woli...:D