 |
|
nie mogę tak zyć... potrzebuję harmonii... potrzebuję ciebie... / i-co-ty-dajesz
|
|
 |
|
co zrobić mam, żeby cofnąć ten ból... / i-co-ty-dajesz
|
|
 |
|
Pamiętam każdy szczegół, sposób w jaki trzymałeś papierosa, jaką robiłeś minę, gdy się na mnie denerwowałeś. Pamiętam najmniejszy nawet szczegół... każdy dzień... / i-co-ty-dajesz
|
|
 |
|
Był nieprzytomny. Wszyscy staliśmy przy jego szpitalnym łóżku. Tracilismy go. W pewnym momencie zobaczyłam, że z pod jego zamknietych powiek wypływaja łzy. Uświadomiłam sobie, że najprawdopodobniej wszystko to, co się dzieje dociera do niego. Słucha naszego szlochu, tego jak mówimy do niego "nie możesz odejść! nie możesz!" i tak samo jak my przywołuje wszystkie chwile, ktore spędził razem z nami. A może te łzy były wywołane bólem, bezradnością nie tylko swoją, ale i naszą... / i-co-ty-dajesz
|
|
 |
|
on umierał, a ja nic nie mogłam zrobić. mogłam jedynie płakać i patrzeć jak pomału odchodzą go resztki sił.... / i-co-ty-dajesz
|
|
 |
|
on znaczy dla niej więcej nic wszystko. / i-co-ty-dajesz
|
|
 |
|
bezsenność to nic innego jak uzależnienie od myślenia / demotywatory
|
|
 |
|
wracają wszystkie wspomnienia, które dzieki tobie mam... / i-co-ty-dajesz
|
|
 |
|
-pada..
-gdzie ci pada???
-no pada... na dworze...
-nic nie pada... może tobie procesor w bani pada?:) / / i-co-ty-dajesz (rozmowa z miśkiem)
|
|
 |
|
Uwielbiała, jak udawał obrażonego i w momencie, gdy wyciągała ku niemu ręce, chcąc go przytulić on wyjeżdżał z tekstem "ej... weź te ręce, nie ma sensu" i po chwili obydwoje wybuchali śmiechem. / i-co-ty-dajesz
|
|
 |
|
Wspomnienia... ? Mnie kojarzą się z ubraniami. Niektóre z nich są już stare, za małe, wydawać by się mogło nie potrzebne, ale nie potrafimy ich wyrzucić, bo nadal są dla nas zbyt ważne i do każdego z nich mamy jakiś sentyment... / i-co-ty-dajesz
|
|
 |
|
"KOCHAM" to słowo wypowiedziane z jego ust załatwiało wszystko. / i-co-ty-dajesz
|
|
|
|