 |
|
Dawali rady mi i nauczali życia, ale kurwa zobacz gdzie są dzisiaj, i nie myśl, że się czuję przy nich wywyższony, ja nienawidzę ich, bo prawie skończyłem jak oni
|
|
 |
|
Została garstka nas, Ty, to nie gangsta rap, choć jak tak dalej będzie to robię napad na bank
|
|
 |
|
Dzieciakiem byłem, mówili - szanuj rodzinę, jest kolęda to się na nią ładuj kominem - to akurat mi mówili ziomki, co dzisiaj są za głupi na ochranianie biedronki
|
|
 |
|
Im mniej jest bystra, tym lepiej dla nas, ale im mniej jest bystra, tym mniej nas jara
|
|
 |
|
Lubimy ładne panny, lubimy bystre panny, te które lubią latać, ale nie polecą z każdym
|
|
 |
|
Pamiętam w chuj Twoich spostrzeżeń i linijek, czasem zaplączą mi się bezwiednie jak dokądś idę
|
|
 |
|
Jestem i zniknę, istoty przeniknąć nie zdołam i tak.
|
|
 |
|
W objęciach ulic, w zamieszaniu,
jesteś zapachem na moim ubraniu,
połamane leżą łóżka, drżą spuchnięte lepkie usta.
Cicho, cichosza,
|
|
 |
|
Gdy sam na sam z tobą siedzę,
nie mam czasu o nic pytać,
patrzę ci w oczy, usta śledzę.
|
|
 |
|
czas nie leczy ran, czas pomaga nam przerodzić smutek w tęsknotę.
|
|
 |
|
każdy dzień jest tylko czekaniem, niczym więcej.
|
|
 |
|
nigdy nie powinno się przepraszać za swoje uczucia.
|
|
|
|