 |
|
milion słów to mało, by opisać to wszystko, co czuje moje ciało, milion słów to za mało, żeby opisać smutek
|
|
 |
|
milion słów kopie w dupę, w głowę, kopie po wszystkim, a najgorsze jest to, że kopią Cię własne myśli
|
|
 |
|
jak mam nie mieć w dupie Ciebie i świata, WYBACZ? skoro nie ma Cię przy mnie, a kiedyś byłeś
|
|
 |
|
może gdzieś mnie mijałeś, i może o mnie słyszałeś i tym się różnię od Ciebie, że nie wiem o Tobie wcale, nie pale.. jak zapytasz mnie o sztynks, a i tak mam paranoje w głowie.. tak jakbym był.. w jednych z zamkniętych wind bez drzwi i spadał w dół i nie mógł już zrobić nic, i czekał tylko na huk
|
|
 |
|
nie liczę już nawet dni, jak i nie liczę na Ciebie, na nowo musimy iść po drodze tracąc sumienie i resztę zostałych sił, których było niewiele
|
|
 |
|
zwykle szukam odskoczni w cieple Twoich rąk
|
|
 |
|
możesz wyznać mi nieprawdę, błagam.. wyrywam rok z kalendarza, wciąż upadam jak dziś, a to mój dramat.. wciąż kocham jak nikt, a to mój dramat..
|
|
 |
|
Amputowali mi serce, ale nie czułam bólu. Było to coś w rodzaju ulgi, wybawienia.
|
|
 |
|
Tak bardzo na mnie nie patrzysz. Tak ładnie mnie unikasz. I tak pięknie mnie nie kochasz.
|
|
 |
|
Brakuje mi tych wszystkich ludzi, którzy kiedyś tworzyli cały mój świat. Miałam tylko dwie dłonie, a to było zbyt mało, by wszystkich zatrzymać.
|
|
 |
|
Jeśli chcesz mi coś zarzucić, zarzuć mi ręce na szyję.
|
|
 |
|
Byłam głupia myśląc, że ktoś jest w stanie mnie pokochać. Nienawidzę się za tą myśl w każdej sekundzie mojego życia. Ludzi takich jak ja się nie kocha, ich się zostawia.
|
|
|
|