 |
|
Dobrze, że telefony nie potrafią mówić. Gdyby tak było, mój już dawno walnąłby focha, że gadam do niego non stop rzeczy typu: |"Zadzwoń. No zadzwoń, debilu! Albo napisz chociaż. (...)" Telefon przecież sam do mnie nie zadzwoni.
|
|
 |
|
-Wariuję przy Tobie. -A ja wariuję bez Ciebie.
|
|
 |
|
Nie chciał Cię? Takiej fajnej dziewczyny? To niech wypierdala, czym się przejmować, kolejnym głuchoniemym samcem z penisem zamiast mózgu?
|
|
 |
|
Nie ważne ile czasu ze mną spędzasz - godzinę, czy cały dzień - bardziej się dla mnie liczy to, co do mnie czujesz.
|
|
 |
|
Ile razy można odbudowywać utracone zaufanie? Ono nigdy już nie będzie tak prawdziwe, jak na początku.
|
|
 |
|
Problemy lubią się kumulować. Czemu tak samo nie działa szczęście?!
|
|
 |
|
Było co było. Teraz ogarniaj teraźniejszość i przyszłość. Inaczej długo nie przetrwasz.
|
|
 |
|
"Z pozoru wygląda niewinne, ładnie i dobrze, a w środku takie bydle." - ot, krótki opis 3/4 facetów na tej Ziemi.
|
|
 |
|
A jedź sobie do tej szmaty! Jedź i rób z nią co tylko wam przyjdzie do głowy. Możesz ją ruchać, gwałcić, macać i bawić się jej całym ciałem. Wszystko co tylko sobie wymarzysz. A o mnie zapomnij. Nie jestem zabawką czy panną do towarzystwa jak ona. I mam tego dosyć. Dosyć Twoich kłamstw. Twoich beznadziejnych obietnic. Dosyć Ciebie. Szkoda tylko, że powiedzieć mi to jest łatwo, a sprawić by tak było już nie.
|
|
 |
|
Wyloguj się ze wszystkich portali, wyłącz komputer i napraw swoje życie w realu.
|
|
 |
|
Gdybym miałam choć trochę rozsądku już dawno bym to skończyła. Nie potrafię. Kurwa. Jednego dnia karmisz mnie tą głupią nadzieją, a następnego każesz głodować. Do cholery zdecyduj się. Niszczysz mnie. Powoli zaczyna brakować mi sił. Do tego dążysz? Chcesz mnie wykończyć?
|
|
 |
|
Jesteś najgorszym człowiekiem na ziemi. Nikt nigdy nie skrzywdził mnie tyle razy co Ty. Paradoksem jest w tej chwili moje nieustające pragnienie bycia Twoim kochaniem.
|
|
|
|