 |
|
Zdefiniuj mi szczęście, a powiem Ci czy jestem szczęśliwa..
|
|
 |
|
Przeciąg trzaska złudzeniami..
|
|
 |
|
Wiesz, czego nie znoszę? Jednej rzeczy tylko. Nadziei. Zawsze, kiedy jestem pewna, że coś się skończyło, że nie ma sensu, że spalone i pozamiatane, uspokajam się i spokojnie brnę do przodu. Wtedy ta kurwa przychodzi do mnie i z niewinnym uśmieszkiem mówi do mnie: "a może jednak...?" I rozpierdala mi wszystko na nowo . ;|
|
|
 |
|
-nadal jesteś smutna, prawda?
-nie tylko zmęczona...
-czym?
-walką o coś pięknego,
-nie zdobyłaś tego?
-nie, kiedy już wyciągam rękę to się oddala, unosi wysoko, wysoko i pęka... jak bańka mydlana, dotkniesz jej i pufff znika
|
|
 |
|
- Bądź.
- Po co?
- Bo życie mnie przeraża. Bo boje się samotności. Bo... gdy jesteś wszystko inne zostaje gdzieś daleko... Bo czuję się spokojniejsza i bardziej pewna jutra... Bo Twój uśmiech sprawia, że moje myśli są spokojniejsze, bardziej rzeczywiste i poukładane.
|
|
 |
|
jak nie powiem Ci prawdy to się obrażasz... a jak Ci ją powiem to... w sumie, też się obrażasz
|
|
 |
|
. w jednym momencie mam ochotę napisać do Ciebie, powiedzieć co czuję i jak bardzo za Tobą tęsknie .. ale po chwili, gdy przypomnę sobie, ile razy przez Ciebie płakałam, dochodzę do wniosku, że nie warto . ] melodie
|
|
 |
|
Uśmiecha się jakby niebo spłynęło na ziemię
Słońce świeci na nią tak jasno
Wszystkie jej marzenia w końcu się spełniły
A jej serce płacze, bo to szczęście ją zabija
|
|
 |
|
Oto jesteśmy w wirze miłości,
Czekając na ciszę by uspokoiła nasze serca.
|
|
 |
|
dziewczyna nie zakochuje się dla zabawy. pamiętaj.
|
|
 |
|
Już chyba wystarczająco sterroryzowaliśmy nasze światy.
|
|
 |
|
Podoba mi się Twoja obsesja na moim punkcie.
|
|
|
|