 |
|
Cz.2 Zważałam na każde słowo, dusiłam tak wiele uczuć. Wiedziałam, że pewnych rzeczy nie możesz wiedzieć, że nie chcesz ich wiedzieć, że ja nie mogę ich wyjawić. Nawet nie wiesz ile razy chciałam rozpłakać się i opowiedzieć o wszystkim, co mnie boli . Wykrzyczeć cały żal jaki miałam do Ciebie za to że pozwalasz na to moje czekanie i cierpienie, wykrzyczeć to, że Cię kocham i coraz częściej też nie poznaję, ale nie mogłam, musiałam milczeć. To wszystko sprawiło, że nie potrafiłam już z Tobą rozmawiać jak kiedyś. Przestałam czuć się wyjątkowa, kochana, rozumiana. Zaczęłam czuć się niepotrzebna, nic nie warta i samotna. Czułam, że straciłam w Twoich oczach i że nie mogę zrobić już nic, co by to zmieniło i własnie to mnie tak strasznie bolało. Między nami było miliony przemilczeń i sprzecznych oczekiwań. Wiedziałam o tym, a jednak nie potrafiłam z nas zrezygnować.
|
|
 |
|
Cz.1 Wydaje mi się, że tak naprawdę my nigdy nie potrafiliśmy ze sobą rozmawiać. Wszystko co mówiliśmy było stertą niepotrzebnych , nic nieznaczących słów. Udawaliśmy, że wszystko jest jasne i takie proste, a tak naprawdę między nami nie było nic jasnego. Przynajmniej dla mnie. Wieczna niepewność, nieustający strach, że odejdziesz, że jutro już Cię nie będzie, że zrobię, powiem coś nie tak, coś co przestraszy Cię, odsunie ode mnie jeszcze dalej. Tysiące myśli, które dotyczyły naszej przeszłości i niepewnej przyszłości, które tak często nie dawały w nocy spać, a w dzień się uśmiechać. Całe to czekanie na Ciebie i Twoją miłość mnie zabijało, choć było jedynym pragnieniem, które chciałam zaspokoić. Wiesz, kochałam Cię i nie było dla mnie trudnością wybaczać Ci za każdym razem, kiedy mnie raniłeś. Umiałam to robić, chciałam , tak dla Ciebie chciałam to robić. Tylko, że pewnego dnia zauważyłam, że przestałam być przy Tobie sobą. Zamykałam się na Ciebie coraz bardziej.
|
|
 |
|
No hay nada mas triste que el silencio y el dolor ...Nie ma nic bardziej smutnego, jak cisza i ból ..
|
|
 |
|
. Przecież tak bardzo mi na nim zależy. Ale on wybrał inaczej..
|
|
 |
|
Bo całe nasze życie to,
To nie te długie lata, a
Tych kilka krótkich dni
i tych parę chwil, z których
Niby nie wynika nic…
|
|
 |
|
"I bądź tu mądry, synchronizuj dwa serca bo to co Cię uskrzydla potrafi być jak morderca
|
|
 |
|
Boję się, że o mnie zapomnisz. Boję się, że przestaniesz o mnie myśleć, że nie będę dla Ciebie nawet jednym z milszych wspomnień, że nie pojawię się już wcale w Twojej głowie. Boję się, że stanę się tak bardzo nic nieznacząca, że będę tylko kimś kto był, ale o kim można już nie pamiętać. Boję się, naprawdę się tego boje, bo tak trudno myśleć o tym, że jest się nikim dla osoby, która jest ważniejsza niż cała reszta świata. / napisana
|
|
 |
|
Nauczyłam się żyć ukrywając cały swój smutek oraz każdy gram tęsknoty. Opanowałam nakładanie uśmiechu w momentach kiedy łzy cisną się do oczu. Nauczyłam się kłamać, grać, tuszować prawdę. Ale ja nie miałam innego wyjścia. Życie w cierpieniu nie jest proste, a okazywanie go nie ma najmniejszego sensu. Ludzie nie wiedzą jak obchodzić się z cierpiącą osobą. Nie wiedzą co powiedzieć, jak się zachować, nie wiedzą czy spróbować pomóc czy udać, że nic nie widzą. Dlatego lepiej nie pokazywać cierpienia, nie czekać na litość, bo to nic nie daje. W oczach innych wszystko ma swój indywidualny obraz, który tak często odbiega od tego prawdziwego. Tak mało kto rozumie co czuje osoba, która właśnie w tym momencie cierpi. I właśnie to wszystko nauczyło mnie, że najlepiej płacze i tęskni się w ukryciu. Ból nie potrzebuje widowni. / napisana
|
|
 |
|
'Będę silna bo on nie jest jedyna osobą dla której warto przeżyć to życie.'
|
|
 |
|
'' Czasami przychodzą w życiu człowieka takie chwile kiedy ma się już wszystkiego dość. Nawet wsparcia i słów przyjaciół: że wszytko będzie dobrze, że będziesz jeszcze szczęśliwa, że czas leczy rany. A Ciebie drażni każdy szczegół. Tracisz wiarę i nadzieję na lepsze dni. Nie masz już siły walczyć i zmagać się z przeciwnościami losu. Myślisz: przecież każdy ma jakieś granice wytrzymałości, ile cierpienia może znieść jedna osoba? Jednak nie możesz się poddać. Masz w sobie siłę i odwagę. Dlatego stań przed lustrem i powtarzaj to sobie każdego dnia tyle razy, aż sama w to uwierzysz :Jestem silna.Nie boję się. Sprostam wyzwaniom jakie stawia przede mną życie. Będę walczyła i odniosę zwycięstwo. ''
|
|
 |
|
Zaczynamy jako nieznajomi i tak samo kończymy.
|
|
|
|