 |
Nie gniewaj się.
Nie gniewaj się za to,
co ci wtedy powiedziałam…
To było we mnie,
nie w tobie.
To całe świństwo,
wiesz…
Ta złość,
ta pycha,
ta samotność…
To było we mnie,
ja byłam chora czy coś…
|
|
 |
Wszystko jest tylko czekaniem,
cała reszta to tylko zabijanie czasu między kolejnymi oczekiwaniami,
tym straszniejsze,
że kiedy nadchodzą rzeczy, na które czekaliśmy, okazuje się,
że nie przynoszą żadnych rozwiązań,
są rozczarowujące,
i wtedy zaczyna się czekanie na coś następnego.
|
|
 |
Za rok też już mnie nie poznasz - wybacz.
|
|
 |
Muszę to sobie zapamiętać,
na wypadek,
gdyby kiedyś zaczęło mnie
to obchodzić.
|
|
 |
Ale ludzie nie zmieniają się
z dnia na dzień bez powodu.
Coś musiało się stać.
Nikt tak po prostu nie rezygnuje ze wszystkiego.
|
|
 |
Przeżyte chwile nie giną.
Nie wiemy nigdy,
kiedy wypłyną z dalekiej przeszłości,
by nałożyć się na to,
co przeżywamy obecnie.
|
|
 |
"Nie przesadzaj. Świat się nie kończy. To tylko turbulencje. Samolot jest bezpieczny. Ma dobrego pilota. Siedzisz na właściwym miejscu. Trafiłeś po prostu na powietrzny wir. Poczekaj. To minie."
|
|
 |
Pozwoliłam Ci dotknąć wnętrza mojej klatki piersiowej.Obdarowałam zaufaniem, otworzyłam się. Oddałam to, co wiele kobiet trzyma wyłącznie dla tego jedynego.Pokazałam Ci inną mnie, inną niż ta ,która znają wszyscy. To przy mnie czułeś się jak w domu, to mi zwierzałeś się ze swoich problemów. Tylko gdy bylismy razem wszystko inne nie istniało, a teraz.. istnieje wszystko, oprócz nas.
|
|
 |
Całuj mnie. Całuj delikatnie, tak jak zawsze, gdy śpię. Całuj niepewnie, tak, jak zrobiłeś to pierwszy raz. Natarczywie, jakbyśmy mieli nigdy więcej się nie zobaczyć. Długo jak przy każdym powitaniu. Namiętnie jak zawsze gdy jesteśmy sami. Mocno, tak jak robisz to, gdy jestem na Ciebie zła i nie chce Cie znać.Przelotnie, jak przy każdym wspólnym śniadaniu. Pożądliwie, jak każdej wspólnej nocy. Całuj usta, ręce, policzki, szyję, piersi, brzuch, uda. Całuj nieustannie, jak tylko chcesz, ale całuj, nie daj mi o nas zapomnieć.
|
|
 |
Niszczyłeś moje kompleksy jednym spojrzeniem. Każdy Twój dotyk wyjaśniał, że jestem idealna. Każdy centymetr mojego ciała, na którym spoczeły Twoje usta, był piękny, a przecież całowałeś mnie wszędzie.Uwielbiałam to, chodź zawsze negowałam Twoje słowa. Gdy byłeś obok, kurwa, czułam, ze mogę wszystko, że jestem najlepsza. Stałam na szycie w Twoim uścisku, a wszyscy inni błądzili gdzies pod nami. Bylismy najlepsi. Razem.
|
|
 |
Jakoś tak gdy myślę, że mam Cię jutro spotkać lepiej mi się wstaje
|
|
 |
On jest takim promyczkiem słońca w tym całym bagnie nieszczęść
|
|
|
|