 |
|
Oczy mam mętne, jak Sahara wyschły wieki temu.
|
|
 |
|
Witamy w wieku nie-niewinności (...) Nikt nie jada śniadania u Tiffany'ego, nikt nie przeżywa pamiętnych romansów - zamiast tego jemy śniadanie o siódmej rano i miewamy przygody, o których staramy się jak najszybciej zapomnieć. Jak wdepnęliśmy w taki brud?(...) Kiedy ostatni raz widziałeś dwoje ludzi patrzących sobie w oczy i nie pomyślałeś: taa, akurat?
|
|
 |
|
Potrzebuję kogoś, kto mnie uratuje. Kogoś, kto pomoże posklejać moje serce, które rozpadło się na miliard kawałeczków.
|
|
 |
|
Jeśli zaczniesz już dzisiaj, efekty zobaczysz dzień wcześniej, niż gdy zaczniesz jutro.
|
|
 |
|
I wiem, że to łamie ci serce,
Gdy szukasz go przy niedzielnym stole.
Bo chcesz dla niego czegoś więcej niż ,
Kac, depresja i zmarszczki na czole.
Czujesz z nim ból i radość,
Czujesz moc i słabość,
I choć nie dorósł do twych marzeń,
Czy jesteś z niego dumna?
|
|
 |
|
Wiem, że wymarzyłaś przyszłość mu,
Nie szukaj winnych na przymus.
To złośliwy los zniszczył wszystko znów,
Gdy on obrał inny azymut.
|
|
 |
|
I powiedz mi czy wciąż go kochasz?
Gdy wiesz, że nic nie jest takie jak chcesz.
I nie będzie już jak chcesz by było.
I teraz gdy już wiesz, że on nie jest tym kim chcesz.
|
|
 |
|
I gdy upadnie to będziesz przy nim zawsze?
Nawet mimo zdania tłumu, cóż.
I wciąż będziesz z niego dumna, gdy wiesz, że on dziś chla na umór znów. A kiedy pójdzie na dno i zdasz sobie sprawę, że już nie ma szans to czy pójdziesz za nim w bagno?
|
|
 |
|
Ty, nie potrzeba mi więcej
Choć zabrzmi to banalnie, to wciąż za Tobą tęsknię
I nie zabiegam o szczęście
Choć brzmi to górnolotnie, dam świat za Twoją rękę
|
|
 |
|
Chcę tylko Twojej obecności. Czy to naprawdę tak wiele?
|
|
 |
|
Nie zadowalaj się byciem przeciętną . Przeciętność jest tak samo blisko dna jak i szczytu .
|
|
 |
|
Na zmianę ufam i wątpię. Chociaż to takie nierozsądne.
|
|
|
|