 |
|
- i wiesz, chciałabym żeby kiedyś on żałował, że mógł mnie mieć, a nie miał. żeby kiedyś zobaczył co stracił...//unt0uchable
|
|
 |
|
Te wszystkie ciepłe słówka.
Te wszystkie niezapomniane chwile.
Byłeś, jesteś „Zakazanym owocem”.
Bóg mi zabronił…
Prosił? Nie! Kazał…
Nie posłuchałam. On miał rację.
A ja?
Jestem naiwna.
Wierzyłam w każde miłe słówko…
Że to „wszystko” ma sens.
Żałuję…
Że nie posłuchałam Boga.
Że się od Niego odwróciłam.
Miałam swoje zdanie.
Nie przyjmowałam innego. Głos mi mówi:
„Było trzeba posłuchać Boga! Było trzeba posłuchać…
Było trzeba… Było…”
Zagłuszam go!
Nie chce nic słyszeć…
|
|
 |
|
Zawsze jest jakiś finał
Nie zawsze taki jakiego oczekuję
Czasem mam wrażenie że życie oszukuje
Że nie tak miało być..
|
|
 |
|
to jeden z najgorszych dni w moim zyciu..
|
|
 |
|
- Puk, puk
- Kto tam?
- To ja, Miłość
- Spierdalaj.
|
|
 |
|
nie w porę może przyjść czkawka,okres,śmierć lub sąsiadka,ale nie miłość.
|
|
 |
|
Otulając się kołdrą, włączam muzykę, próbując zagłuszyć krzyk rzeczywistości.
|
|
 |
|
Powinnam Ci postawić pomnik. Sprawiłeś, że mogę przez bite 5 godzin leżeć na łóżku wbijając wzrok
w pająka wiszącego na pajęczynie. I nie mam siły krzyczeć, choć przecież zawsze bałam się pająków.
|
|
 |
|
chcę żeby było lepiej, chcę to zmienić, wszystko, ale każda próba to tylko niemy krzyk, bezgłośne wołanie o pomoc, która nie nadchodzi, pomimo tylu wyciągniętych do mnie dłoni; chciałabym je złapać ale nie sięgam..
|
|
 |
|
Odkąd tylko pamiętam.. lubiłam widok spadającego śniegu z szarego nieba. Wręcz kochałam.
Dziś tylko lubię. Nie cieszy mnie tak bardzo jak przed laty.
Podejrzewam, że to przez ten okres, który tak bardzo utkwił mi w głowie i zabrał mi Ciebie..
|
|
 |
|
Dopiero teraz widzę, jak byłam oślepiona.
|
|
 |
|
Już Cię nie pragnę, ale duma nie pozwala mi zakończyć na przegranej pozycji, więc poczekaj chwile, bo myślę, jakby Cię tu zniszczyć.
|
|
|
|