 |
|
Siedzę wieczorami i czuje pustkę. Gardło zaczyna mnie cisnąć próbuje powstrzymać płacz ale to na nic. Łzy zaczynają lecieć ciurkiem po moich policzkach. Przegrałam bitwę z Życiem.
|
|
 |
|
Może i nie mam ciała super modelki i nie mieszkam w wielkiej willi, także nie mam ciuchów z najdroższych sklepów, przyjaciół mi też braknie ale mam wielkie serce które kolorowo patrzy na świat.
|
|
 |
|
Wróciłam o 17.30, ok. Po chwili spojrzałam na zegar ponownie i była 21... oO ..
|
|
 |
|
Jęczę, narzekam na ból mięśni i wszystkiego innego, ale wiem, że to jest nic wielkiego w porównaniu z tym, co czuję. Okazując to, jedynie wmawiam sobie, że jest to bardzo bolesne... Każdego wieczoru wypatruję spadającej gwiazdy. Chcę sobie czegoś zażyczyć. A raczej kogoś..
|
|
 |
|
Chłopak - emo, dwa lata starszy, ubrany w elegancką koszulę. Po normalnemu. Gdy wracałam z zakończenia roku szkolnego, w autobusie..
|
|
 |
|
Dobrze się czuję, jak na razie, bez tych wszystkich twarzy, których nie spotykam dzięki wakacjom..
|
|
 |
|
Moja duupa ! Tak to jest, kiedy po trzech latach wyciąga się rower..
|
|
 |
|
" Wsiąść do pociągu byle jakiego,
/Nie dbać o bagaż, nie dbać o bilet,
/Ściskając w ręku kamyk zielony,
/Patrzeć jak wszystko zostaje w tyle. " ..
|
|
 |
|
" Głupi czas już przestał płynąć, to co piękne wciąż przed nami. " ..
|
|
 |
|
Osiem godzin na nogach, łącznie z dojazdem na rowerze. "Mam rower" ;) i takie tam..
|
|
 |
|
Początek zwykłych wakacji. Rower wyjęty, może dzięki niemu nie będę się nudzić. Zakładam, że szybko zlecą. Chcę tego. Codziennie będę "przypadkiem" przejeżdżać na nim obok pewnego domu. Będę jeździć na nim do paru boisk i sprawdzać, czy gdzieś przypadkiem nie gra meczu. Jeśli go zobaczę to zrobię sobie przerwę i będę podziwiać jego ściny, serwy, odbicia. Jego siłę i wzrost. To nic, że w ogóle go nie poznam. I nawet nie spotkam, przy moim szczęściu, ale pomarzyć zawsze wolno. ! ..
|
|
|
|