 |
Wciąż jeszcze wierzę w nas
Wciąż jeszcze kocham Cię
To nigdy
Nie zmieni się
Kto uratuje mnie?
Kto nada życiu sens?
To wszystko nam uda się...
|
|
 |
Już mija chyba szósty dzień
To za długo też to wiesz
Może nam odwagi brak
By stanąć twarzą w twarz
Nie uwierzysz
Ale tęsknie już
Za Tobą
Chociaż jesteś tu
|
|
 |
'Powiem ci, że to fakt
Powiesz mi, że to obciach
Pierdolę cię
I tak rozejdziesz się po łokciach'
|
|
 |
Idzie ulicą i za plecami słyszy głosy
-Niezła z niej Ku.rwa...
A ona tylko dziś ubrała krótka mini, szpilki,
bluzeczkę z dekoltem bo dziś pierwszy raz po długiej depresji chciała pokazać się światu...
i co od świata usłyszała...?
|
|
 |
'Każdy ponad każdym,
innego traktuje jakby był niczym,
wszyscy najmądrzejsi
myślą chyba, że są wybrańcami...
wszyscy tu, niestety...
Na takie podejście brak mi słów.'
|
|
 |
'To na naszej drodze, rozstąpi się morze...'
|
|
 |
'To na naszej drodze, rozstąpi się morze...'
|
|
 |
To, co wydarzyło się dawno temu,
pozostaje w pamięci bardziej żywe niż to,
co zdarzyło się wczoraj.
|
|
 |
A potem sam się znajdzie powód,
By zwątpić czy to sie opłaca.
Znajdziemy powód by odchodzić
I sto powodów żeby wracać.
|
|
 |
Na mojej ścianie wisi obraz płaczącej dziewczyny, a z boku widać mężczyznę odchodzącego w dal z inną kobietą. Zawsze się śmiałam z bujnej wyobraźni malarza: Jaka kobieta będzie płakać za skur.wielem, który ją zdradzał.?! A dziś... Dziś patrząc na ten obraz, doszłam do wniosku, że znam już odpowiedź: kobieta bezgranicznie zakochana...
|
|
 |
Na mojej ścianie wisi obraz płaczącej dziewczyny, a z boku widać mężczyznę odchodzącego w dal z inną kobietą. Zawsze się śmiałam z bujnej wyobraźni malarza: Jaka kobieta będzie płakać za skur.wielem, który ją zdradzał.?! A dziś... Dziś patrząc na ten obraz, doszłam do wniosku, że znam już odpowiedź: kobieta bezgranicznie zakochana...
|
|
 |
kolejna noc z serii nieprzespanych-przepłakanych. I nie mam komu o tym powiedzieć. Najchętniej porozmawiałabym z Tobą. Bo Ty wiesz jak można mi pomóc, jak można mnie uspokoić. Wystarczą dwa słowa, tak ważne słowa... Ale mi ich nie powiesz. Muszę to wszystko stłumić w sobie, aż pewnego dnia wybuchnę.
|
|
|
|