głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika amoook10

Najbardziej przerażającym dźwiękiem na świecie jest bicie własnego serca. Nikt nie lubi o tym mówić  ale to prawda. Jest to dzika bestia  która w samym środku głębokiego strachu dobija się olbrzymią pięścią do jakichś wewnętrznych drzwi  by ją wypuścić.

prayer dodano: 19 września 2011

Najbardziej przerażającym dźwiękiem na świecie jest bicie własnego serca. Nikt nie lubi o tym mówić, ale to prawda. Jest to dzika bestia, która w samym środku głębokiego strachu dobija się olbrzymią pięścią do jakichś wewnętrznych drzwi, by ją wypuścić.

Cierpliwość nie życzy sobie w domu Zdumienia  bo Zdumienie to okropny gość. Zużywa cię do cna  nie przejmując się tym  co kruche i nie od zastąpienia. Jeśli cię uszkodzi  wzrusza ramionami i idzie dalej  jakby nigdy nic. Nieproszone  często sprowadza podejrzanych przyjaciół: Wątpliwość  Zazdrość  Chciwość. Razem zaprowadzają własne porządki  przemeblowują wszystkie twoje pokoje dla własnej wygody. Mówią dziwnymi językami  nie siląc się na tłumaczenie. Pitraszą w twoim sercu nieznane potrawy o dziwacznych smakach i aromatach. Co czujesz  gdy wreszcie odchodzą   radość czy smutek? Cierpliwość zawsze zostaje z miotłą w ręku.

prayer dodano: 19 września 2011

Cierpliwość nie życzy sobie w domu Zdumienia, bo Zdumienie to okropny gość. Zużywa cię do cna, nie przejmując się tym, co kruche i nie od zastąpienia. Jeśli cię uszkodzi, wzrusza ramionami i idzie dalej, jakby nigdy nic. Nieproszone, często sprowadza podejrzanych przyjaciół: Wątpliwość, Zazdrość, Chciwość. Razem zaprowadzają własne porządki; przemeblowują wszystkie twoje pokoje dla własnej wygody. Mówią dziwnymi językami, nie siląc się na tłumaczenie. Pitraszą w twoim sercu nieznane potrawy o dziwacznych smakach i aromatach. Co czujesz, gdy wreszcie odchodzą - radość czy smutek? Cierpliwość zawsze zostaje z miotłą w ręku.

przychodzi moment  kiedy stajesz  zaciągasz ręczny w swoim życiu  bierzesz głęboki oddech i uważnie czytasz drogowskazy   kolejne kierunki  znaki  drogi  którymi możesz podążyć. a w głębi coś pęka  bo jedyne  co wydaje się na tą chwilę właściwe to cofnięcie się  ruszenie wstecz   do tych uśmiechów  do każdej z tych rozmów  do obietnic  które nie zostały dopełnione  do słów  do Jego głosu  dotyku  ciepła Jego oddechu. stoisz ze wspomnieniem zapewnień  że zasługujesz na kogoś lepszego  podczas kiedy serce wali jak oszalałe o żebra wygłaszając swoje racje z przypomnieniem  że On był wszystkim.

prayer dodano: 19 września 2011

przychodzi moment, kiedy stajesz, zaciągasz ręczny w swoim życiu, bierzesz głęboki oddech i uważnie czytasz drogowskazy - kolejne kierunki, znaki, drogi, którymi możesz podążyć. a w głębi coś pęka, bo jedyne, co wydaje się na tą chwilę właściwe to cofnięcie się, ruszenie wstecz - do tych uśmiechów, do każdej z tych rozmów, do obietnic, które nie zostały dopełnione, do słów, do Jego głosu, dotyku, ciepła Jego oddechu. stoisz ze wspomnieniem zapewnień, że zasługujesz na kogoś lepszego, podczas kiedy serce wali jak oszalałe o żebra wygłaszając swoje racje z przypomnieniem, że On był wszystkim.

Już nawet nie pamiętam  kiedy straciłam nadzieje. Takich rzeczy nie zapisuje się przecież w kalendarzu.

prayer dodano: 19 września 2011

Już nawet nie pamiętam, kiedy straciłam nadzieje. Takich rzeczy nie zapisuje się przecież w kalendarzu.

Kończ w końcu doszukiwać się problemów. Przestań się bać. Zacznij mówić. Mów o tym co czujesz. Bez wstydu. Bez martwienia się o to co sobie pomyśli. Milcząc kopiesz sobie większy dołek. Bądź taką jaką byłaś pare miesięcy temu. Wolną  beztroską  z marzeniami i podniesioną głową. Jeśli coś ma runąć to runie i tak. Nie zmienisz tego co zapisane. Skończ szukać u siebie wad  winy za to co się stało dotychczas.

prayer dodano: 19 września 2011

Kończ w końcu doszukiwać się problemów. Przestań się bać. Zacznij mówić. Mów o tym co czujesz. Bez wstydu. Bez martwienia się o to co sobie pomyśli. Milcząc kopiesz sobie większy dołek. Bądź taką jaką byłaś pare miesięcy temu. Wolną, beztroską, z marzeniami i podniesioną głową. Jeśli coś ma runąć to runie i tak. Nie zmienisz tego co zapisane. Skończ szukać u siebie wad, winy za to co się stało dotychczas.

chciałabym  abyś kiedyś.. bez względu na wszystko co zrobię lub powiem  przytulił mnie.. nie mówił jaka jestem  nie krytykował  nie krzyczał... żebyś chociaż raz prawdziwie uświadomił sobie  że ja jestem ci potrzebna. ja. nie inne. żebyś tęsknił i potrafił mi to uświadomić. żebyś nie żałował  że za mało mi powiedziałeś  że nie okazywałeś mi zbyt dużo uczuć.. żebyś nie żałował niczego  oprócz tego że mnie przy tobie nie ma.

prayer dodano: 16 września 2011

chciałabym, abyś kiedyś.. bez względu na wszystko co zrobię lub powiem, przytulił mnie.. nie mówił jaka jestem, nie krytykował, nie krzyczał... żebyś chociaż raz prawdziwie uświadomił sobie, że ja jestem ci potrzebna. ja. nie inne. żebyś tęsknił i potrafił mi to uświadomić. żebyś nie żałował, że za mało mi powiedziałeś, że nie okazywałeś mi zbyt dużo uczuć.. żebyś nie żałował niczego, oprócz tego że mnie przy tobie nie ma.

wiesz obawiam się coraz bardziej z każdym dniem .. że moja choroba będzie nieuleczalna .. że ten guz nie zknie   w gabinecie lekarskim dowiem się że mam może z miesiąc życia .. a Ciebie nie będzie przy mnie .. teraz Cię nie ma więc nie mogę liczyć na zbyt wiele . Prawda?

prayer dodano: 16 września 2011

wiesz obawiam się coraz bardziej z każdym dniem .. że moja choroba będzie nieuleczalna .. że ten guz nie zknie , w gabinecie lekarskim dowiem się że mam może z miesiąc życia .. a Ciebie nie będzie przy mnie .. teraz Cię nie ma więc nie mogę liczyć na zbyt wiele . Prawda?

Obserwujesz go zachowując dystans  kochasz patrzeć jak się uśmiecha. Marzysz o tym  że może kiedyś będzie twój  chociaż na chwilę. On podchodzi do ciebie  twoje serce bije coraz mocniej. Próbujesz wmówić sobie  że go nie kochasz  ale śnisz o nim  masz nadzieję  modlisz się  że moglibyście być razem..  Miałaś tak kiedyś?

prayer dodano: 16 września 2011

Obserwujesz go zachowując dystans, kochasz patrzeć jak się uśmiecha. Marzysz o tym, że może kiedyś będzie twój, chociaż na chwilę. On podchodzi do ciebie, twoje serce bije coraz mocniej. Próbujesz wmówić sobie, że go nie kochasz, ale śnisz o nim, masz nadzieję, modlisz się, że moglibyście być razem.. Miałaś tak kiedyś?

A potem wypalić Ci literkę L na czole. L jak loser. Bo takiej dziewczyny jak ja się nie oszukuje  dobrze o tym wiesz  do kurwy nędzy. Wiesz dobrze  że to obraza najcięższego kalibru. Pierdol się na tę chwilę  nie obchodzi mnie to z kim. Nic mnie nie obchodzi. Nie  Ty mnie obchodzisz  ale wiesz  od teraz najważniejsza jestem ja. Poradzę sobie.  ”   Cz.II

prayer dodano: 16 września 2011

A potem wypalić Ci literkę L na czole. L jak loser. Bo takiej dziewczyny jak ja się nie oszukuje, dobrze o tym wiesz, do kurwy nędzy. Wiesz dobrze, że to obraza najcięższego kalibru. Pierdol się na tę chwilę, nie obchodzi mnie to z kim. Nic mnie nie obchodzi. Nie, Ty mnie obchodzisz, ale wiesz, od teraz najważniejsza jestem ja. Poradzę sobie. ” ( Cz.II )

“Potrzebuję teraz trochę czasu i trochę samotności  żeby poukładać siebie od nowa. Zepchnęłam się bardzo głęboko  muszę więc dogrzebać się do tej dziewczyny sprzed kilku dni. Choć ta obecna nie jest przecież taka zła  jest po prostu smutna. Ludzie boją się smutku  jakby był zaraźliwy  choć to moja naturalna reakcja na otaczającą mnie rzeczywistość. Póki co chcę odbudować ten pancerz ochronny  bo w pewnym momencie o nim zapomniałam. A on wdarł się do środka. Wiem  teraz mam nauczkę   popękaną skorupkę i świadomość  że nie powinnam tęsknić za kimś  kto niekoniecznie śpi samotnie. Słowo przepraszam jest najgłupszym słowem świata  wyprzedzając nawet 'kocham Cię'. A mówisz  że Ci przykro. Uwierz kretynie  że mi bardziej  bo obiecałam sobie  że nie będę przez Ciebie płakać. Nie udało się. To nic nie zmienia  nie wymażę Cię ze swojej pamięci. Co mnie nie zabije  to mnie wkurwi  więc mam ochotę uderzyć Cię z całej siły  żebyś poczuł choć chwilę to  co ja.   Cz I   .

prayer dodano: 16 września 2011

“Potrzebuję teraz trochę czasu i trochę samotności, żeby poukładać siebie od nowa. Zepchnęłam się bardzo głęboko, muszę więc dogrzebać się do tej dziewczyny sprzed kilku dni. Choć ta obecna nie jest przecież taka zła, jest po prostu smutna. Ludzie boją się smutku, jakby był zaraźliwy, choć to moja naturalna reakcja na otaczającą mnie rzeczywistość. Póki co chcę odbudować ten pancerz ochronny, bo w pewnym momencie o nim zapomniałam. A on wdarł się do środka. Wiem, teraz mam nauczkę - popękaną skorupkę i świadomość, że nie powinnam tęsknić za kimś, kto niekoniecznie śpi samotnie. Słowo przepraszam jest najgłupszym słowem świata, wyprzedzając nawet 'kocham Cię'. A mówisz, że Ci przykro. Uwierz kretynie, że mi bardziej, bo obiecałam sobie, że nie będę przez Ciebie płakać. Nie udało się. To nic nie zmienia, nie wymażę Cię ze swojej pamięci. Co mnie nie zabije, to mnie wkurwi, więc mam ochotę uderzyć Cię z całej siły, żebyś poczuł choć chwilę to, co ja. ( Cz,I) .

Każdego ranka próbuję  choć na chwilę unieść się w górę... oderwać się od ziemi i zatopić w wolności chociaż wciąż bolą mnie skrzydła. Choć zostałam sama pośrodku mroku i ciszy... wśród własnych krzyków i łez... lecz nie zapomnę o tym co było i nadal mam. Jeśli będę czegoś naprawdę pragnęła to osiągnę to wcześniej niż ktokolwiek się spodziewał. Odkurzę z odwagą moje skrzydła z pyłków bolesnych wspomnień. Nabiorę wiatru nadziei  poczuję ciepło promyka wiary i wzbiję się wysoko  wysoko w błękicie nieba zatopię swoje ręce  otulę chmury marzeń i z podniesioną głową polecę ku słońcu   naszemu największemu marzeniu.

prayer dodano: 16 września 2011

Każdego ranka próbuję, choć na chwilę unieść się w górę... oderwać się od ziemi i zatopić w wolności chociaż wciąż bolą mnie skrzydła. Choć zostałam sama pośrodku mroku i ciszy... wśród własnych krzyków i łez... lecz nie zapomnę o tym co było i nadal mam. Jeśli będę czegoś naprawdę pragnęła to osiągnę to wcześniej niż ktokolwiek się spodziewał. Odkurzę z odwagą moje skrzydła z pyłków bolesnych wspomnień. Nabiorę wiatru nadziei, poczuję ciepło promyka wiary i wzbiję się wysoko, wysoko w błękicie nieba zatopię swoje ręce, otulę chmury marzeń i z podniesioną głową polecę ku słońcu - naszemu największemu marzeniu.

co u mnie ?  jak zwykle.  coś się sypie.  ktoś się kłóci   ktoś się czepia.  ktoś przychodzi.  ktoś odchodzi.  ja zostaję.

prayer dodano: 16 września 2011

co u mnie ? jak zwykle. coś się sypie. ktoś się kłóci, ktoś się czepia. ktoś przychodzi. ktoś odchodzi. ja zostaję.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć