 |
|
Ból. Przeszywa. Rozrywa. Miota Tobą. Zabiera Cię w męki. Otchłań. Ciemność. Pustka. Strach. I znów ból, wielka dawka bólu, śmiertelny, niechciany narkotyk.
|
|
 |
|
Głucha ciemność, niemy krzyk, za głośno, za głośno, wypuść mnie stąd.
|
|
 |
|
Za każdym razem więcej tych słów, przez które cierpię. Za każdym razem głębiej, a wciąż wracam po więcej.
|
|
 |
|
Ja już wiem, o co chodzi po prostu nie zasługuję na szczęście.
|
|
 |
|
Alkohol jest dla tchórzy, którzy nie dają sobie rady z codziennością... dolej mi.
|
|
 |
|
Uśmiechnij się, pomimo że cierpisz, że nie możesz dać sobie rady, uśmiechnij się.
|
|
 |
|
Co jest mała? Płaczesz? Przecież lubisz udawać silną.
|
|
 |
|
Czasem tak mnie to wszystko męczy, że nawet nie mam siły źle się czuć.
|
|
 |
|
Powietrze, którym oddycham staje się powietrzem, które mnie dusi.
|
|
 |
|
Klnę, bo chcę. Płaczę, bo nie wytrzymuję. Udaję, że jest ok bo tak lepiej. Kłamię, bo tak łatwiej. Pozwalam się krzywdzić, bo nie potrafię inaczej. Patrzę szyderczym wzrokiem prosto w oczy, bo uwielbiam być bezczelna. Całe moje życie to pieprzony teatrzyk, a fałszywce tylko czekają na to, aż spadnę ze sceny.
|
|
 |
|
W życiu każdego z nas bywają takie momenty, w których najchętniej byśmy zniknęli. I to właśnie wtedy, mimo tego, że potrzebujemy pomocy, oszukujemy siebie i innych, że wszystko jest tak jak należy.
|
|
 |
|
Nie zagłębiaj się w psychikę, bo później oczekuję na cud.
|
|
|
|