 |
|
Jeśli Cię zraniłam - przepraszam. Jeśli zrobiłam coś nie tak - przepraszam. Jeśli masz mnie dość - zrozumiem . Ale do cholery proszę Cię nie kłam .
|
|
 |
|
Odchodzę od zmysłów, wariuję bez Ciebie.
|
|
 |
|
Tęsknota jest uczuciem, które kształtuje codzienne funkcjonowanie. To ona jest zaraz po przebudzeniu i gdy jem śniadanie albo go nie jem bo przecież tęsknię. I kiedy idę do szkoły albo nie idę bo przez tęsknotę nie mogę się skupić na lekcjach. I gdy spotykam się ze znajomymi albo nigdzie nie wychodzę bo ta cholerna tęsknota rozwala mnie od środka. I gdy się śmieję robiąc dobrą minę do złej gry, udając,że wszystko wporządku- no bo po co wszyscy mają wiedzieć. I tak nikogo to nie obchodzi. I gdy zasypiam to też tęsknię. I kiedy nie moge spać choć zegar wybija już drugą czy trzecią w nocy.. Przez to bardzo wiele rzeczy nie zauważam ale też dzięki niej widzę to na co normalnie nie zwróciłabym uwagi. To przez tęsknotę kłócę się z rodziną bo znów nie mam humoru i wszystko mnie drażni. Jak widzisz " Tęsknić do Ciebie" to nie tylko myśleć o Tobie ale również szereg innych codziennych spraw, które ciągle mi się nie udają, nad którymi nie potrafię się skupić. Przyzwyczaiłam się już. Tęsknię,,
|
|
  |
|
` życie nieźle dało nam po dupie, prawda? pamiętam jak od małolata lataliśmy po blokach, nie myśląc o nadchodzących nocach, pełnych tej cholernej samotności kiedy to za ścianą rozgrywały się bójki prawie jak na ringu MMA. Kiedyś nawet wcielaliśmy się w sędziów. "w prawym narożniku przy załamanej kanapie nachlany ojciec, z lewej dość potłuczona, bezradna mama." To wszystko było z bezradności. Nigdy nie potrafiliśmy zrozumieć jak można mieć te dwadzieścia złoty na wódkę, a tej złotówki na chleb nie dało się poszukać. Później zaczęliśmy dorastać. Wraz z kolejnymi centymetrami w górę, rosła nienawiść do zapijaczonego ojca. Zaczęły się większe problemy, nie chodziliśmy do szkoły bo przecież blanty na klatce były lepsze, pozwalały zapomnieć o tym całym horrorze. Mieliśmy podobną sytuację, w podobny sposób nie radziliśmy sobie z całym światem. Wspieraliśmy się do czasu. Do czasu, aż Ty nie poszedłeś w chlanie, a ja w końcu polubiłam wąchanie. / abstractiions.
|
|
 |
|
Strzępić, wyrwać, opluć i podeptać. To robisz z moim sercem, kiedy mnie cholernie ranisz.
|
|
  |
|
R jak rewolucja w mózgach i na ustach
A jak abolicja od tych pojebanych ustaw
P, Pe jak pierdol się skurwielu.
GURAL :)
|
|
 |
|
Ja pierdole kurwa mać, wkurwiają mnie Twoi kumple szanowny mój chłopaku.
|
|
 |
|
Może jest trochę inaczej a może mi się tylko wydaje. Może jest trochę lepiej a może to tylko moja chora wyobraźnia. Nie mniej jednak czuję się dziś trochę lepiej ..
|
|
 |
|
Noc, to taka dobra przyjaciółka, której możesz się zawsze zwierzyć. A dzień to tylko taki znajomy z którym się mijasz i prawie nic o Tobie nie wie.
|
|
  |
|
` kiedyś byliśmy jednością, pamiętasz? Nie umiałam chodzić zwykłymi ulicami bez Twojej dłoni, która oplatała moją, idealnie prowadząc mnie przez każdy kilometr tego złego życia. Teraz nawet nie potrafimy spojrzeć sobie w oczy, w których jeszcze do niedawna widzieliśmy cały wspólny świat. / abstractiions.
|
|
  |
|
Jeżeli należysz do tych, którzy kochali jeden raz, to niewiele masz do powiedzenia. Ale jeśli to była prawdziwa miłość to inni powinni milczeć w Twojej obecności
|
|
|
|