 |
|
mogę zdradzić ci sekret. zmiękną Ci nogi, zapamiętasz tę noc. jeśli tylko przyrzekniesz, że to zostanie między tobą a mną. mogę wyznać ci prawdę. jeśli tylko myślisz o tym samym, co ja. ale czy to jest warte, tego byś ty nie mógł spać.
|
|
 |
|
jestem niepoukładaną kobietą, to prawda, ale to dlatego, że chciałam sprawdzić czy seks oznacza to, czego każdy szuka. uznanie, przyjemność, poczucie własnej wartości oraz, w niewielkim stopniu miłość i wielkie uczucie. czyż to nie logiczne? ale jeśli chcesz mnie jakoś określić, proszę bardzo, nie dbam o to. przede wszystkim jednak musisz wiedzieć, że jestem RUSAŁKĄ, SYRENĄ, NIMFOMANKĄ.
|
|
 |
|
A jak sie do Ciebie uśmiechnę to przytulisz mnie tak mooocno.?
|
|
 |
|
chciałabym zobaczyć Twoją minę, na wieść o tym, że nie żyję.
|
|
 |
|
kiedy on zwracał na nią uwagę, przekonała się nawet do szpilek. teraz ma w dupie malowanie paznokci, ubieranie butów na obcasie, obcisłych jeansów i bluzek z dekoltem. wróciła do trampków, rurek i t-shirtów, bo chciał ją zmienić na siłę i nie pamiętał już, że zakochał się w prostej dziewczynie, nie kur.wie spod latarni.
|
|
 |
|
nie mam pieprzyków na piersiach. często zachowuję się nieodpowiednio. nie umiem parzyć herbaty. nudzą mnie rozmowy o polityce i często przeklinam. zdecydowanie mam spaczony obraz mojej indywidualności. ale niezaprzeczalnie mogę być lepsza
|
|
 |
|
oczekujesz dziewczyny, która zamiast w trampkach, będzie chodzić w seksownych szpilkach. nie oczekujesz dziewczyny, która będzie cie kochać. tylko tej, która będzie dobrym powodem do pochwalenia się przed kolegami. nie szukasz miłości tylko dzikiego seksu, bez zahamowań. dziewczyny, która zamiast błyszczyku o zapachu gumy balonowej, będzie używała czerwono krwistej szminki do ust. pragniesz dziewczyny, która zamiast 'cześć', będzie siadać ci na kolanach, szepcząc ciche 'pieprz mnie'. dziewczyny z brakiem szacunku do samej siebie. naiwnej. takiej, która da się wykorzystać w imię miłości. tej sztucznej, którą będziesz obdarzał w zamian za całokształt jej poświęcenia. Powodzenia
|
|
 |
|
Opowiem Ci bajkę, taką na uszko, cichutko. Żyła kiedyś kobieta, za górami, za lasami, tak jak to bywa w większości bajek, ale wbrew pozorom nie była księżniczką, ani wróżką, ale zwykłą kobietą. Nie działo się to dawno temu, lecz całkiem współcześnie w pięknym mieście, którego nazwę celowo mam zamiar pominąć. Dziewczyna ta, była kimś na widok kogo matki zasłaniają oczy swoim dzieciom i przestrzegają, przed tym, że jak nie będą grzeczne i nie będą się dobrze uczyć to takie zostaną. Ona nie była zła, nie była też brzydka jak wiedźmy z kurzajkami na nosie, ale była kobietą nietuzinkową. Wszystko robiła po swojemu, na przekór wszystkim. I takie księżniczki też mają swoje happy endy, ale o tym opowiem Ci już na uszko, by nikt nie dowiedział się o tym. [bo przecież narrator o takich bajkach głośno nie może opowiadać]
|
|
 |
|
– Będziesz z nim chodzić? - Oj nie wiem. Fajny jest, ale pewnie mi się po tygodniu znudzi. Stała obok i przysłuchiwała się rozmowie koleżanek z klasy. Uśmiechnęła się lekko marząc o takich problemach jakie przedstawiały dziewczyny stojące niedaleko. Zadzwonił dzwonek na lekcje przerywając jej rozmyślania. Wtedy sobie uświadomiła, że ma swoje problemy. Weszła do klasy i zaczęła zastanawiać się czy dziś w końcu uda się jej zjeść ciepły obiad
|
|
 |
|
wiesz? ona Cię kochała. byłeś dla niej numerem jeden, tym cholernym oczkiem w głowie. Jej chłopczykiem bez wad, za którego oddałaby życie. Jednak idealny chłopczyk okazał się fałszywym dupkiem. Który korzystając z pierwszej lepszej okazji poszedł do innej, nie zastanawiając się nad tym, co ona będzie czuła, że ból wyżre wnętrze jej serca. A ona, ona myślała, że to wszystko przez nią.
|
|
 |
|
My, dzieci pokolenia Gadu-Gadu, populacja przełomu wieków, milenijne mutanty po czarnobylskim nowym roku, coraz częściej jesteśmy terminatorami uczuciowymi. Plazmatyczne wizje pozwalają nam widzieć miłość wszędzie wokół siebie - ale nie pozwalają jej nam naprawdę odczuwać. O losie! Skandal - zakrzykniesz - to kłamstwo, Kopernik była kobietą - tymczasem, barometr uczuć ani drgnie potwierdzając moje bezlitosne słowa. Seks, kasa, układy, lepsza praca, znajomy szefa, płaski telewizor, Świątynia Opatrzności, kosmetyki dla kobiet, które znają swoją wartość, lepszy samochód, mieszkanie z balkonem w centrum, laptop z Internetem, oral z finałem w ustach, wycieczka na narty w Dolomity, Windows Vista i żadnych siwych włosów.
|
|
 |
|
nie interesują mnie nagie zdjęcia robione w łazience ukradkiem aby czasem mama nie zobaczyła, nie widzę nic interesującego w nielegalnych filmach porno, wystawianych w internecie. Moje bluzki zwykle zakrywają brzuch czasem, tylko czasem włożę mini. Obcasy chowam głęboko do szafki, wyciągam je tylko dla Ciebie. Nie mam czerwono pomalowanych paznokci, a biustonosz jest zawsze na miejscu, mimo to dostałam miano dziwki. dlaczego ? bo lubię uśmiechać się do facetów .
|
|
|
|