 |
|
mogę powiedzieć Ci o Nim wszystko, to jaką minę robi gdy wyznaję Mu miłość, jak często się uśmiecha i jak wiele razy popełnia błędy, mogłabym też w sekrecie wyjawić Ci jak patrzy na mnie gdy mam na sobie tylko Jego wzrok, mogłabym. Ale to wszystko co nazwałbyś błahostką ja kładę w samym sercu i nazywam to całym światem.
|
|
 |
|
Póki oddychasz, możesz też walczyć. Sam decydujesz kiedy się poddać...
|
|
 |
|
Nie ma sensu żyć wspomnieniem...
|
|
 |
|
Nie chcę żałować żadnych chwil,
choć wiem że nie było kolorowo
|
|
 |
|
poznałam się z nim jakoś dziwnie, zaprzyjaźniliśmy się. mówiłam mu o swoich problemach i na odwrót. dogadywaliśmy się jak nikt inny, choć nasze charaktery tak bardzo się różniły. każdy pytał czemu nie jesteśmy parą, ale my po prostu lepiej czuliśmy się kiedy byliśmy tylko przyjaciółmi, nic więcej. ja nie stawałam mu na drodze do miłości, on tak samo starał się tego nie robić. czasami się kłóciliśmy, ale te kłótnie były dosłownie na 5 minut. chociaż jedna trwała 3 miesiące, cholerne 3 miesiące bez niego- to był koszmar. bronił mnie jak starszy brat, nie pozwalał nikomu powiedzieć na mnie złego słowa. to co było między nami, było niezwykłe. czułam jakbym miała własnego anioła stróża obok, która zawsze będzie i mnie ochroni, czułam się bezpieczna i szczęśliwa.
|
|
 |
|
Naprawdę cieszę się, że widzę Ciebie znów, choć było tyle ciężkich chwil, tyle niepotrzebnych słów
|
|
 |
|
Nie czekaj na jutro. Jutra nie będzie. Wszystko zatrzymało się tamtego dnia. Wszystko zostało zamknięte z tymi paskudnymi słowami. Jestem tak zmęczona tęsknotą, że chwilami tracę poczucie realności. Wariuję, czuję pod powiekami zbliżającą się histerię. Czuję jak ból blokuje mi gardło, nie pozwala krzyczeć. Chciałabym krzyczeć tak bardzo. Chciałabym, żebyś wszystko słyszał, żebyś mógł poczuć jak igły bezradności wbijają się w Twoje ciało. Dlaczego mi to zrobiłeś? Dlaczego zostawiłeś mnie samą? Dlaczego nie złapałeś mnie za rękę, kiedy mówiłam Ci, że muszę odejść? Dlaczego o mnie nie walczyłeś? Dlaczego? Prosiłam Cię, tak naprawdę Cię prosiłam, ukrywałam swoje prośby w innych słowach, w tonie, w milczeniu. Kiedy milczałam, prosiłam Cię, żebyś był. Kiedy nie wiedziałam co mam Ci powiedzieć, kiedy urywałam w pół zdania - prosiłam Cię. Błagam, nie chciałam, żebyś mi to wszystko odbierał..
|
|
 |
|
Nie zdajesz sobie sprawy jak
wielką wagę przywiązuję do słów.
|
|
 |
|
Słuchawki do uszów i nagle życie
automatycznie staje się teledyskiem.
|
|
 |
|
Nigdy nie dowiesz się, jak bardzo starałam się uśmiechać,
kiedy czułam jak w środku rozpadam się na kawałki.
|
|
 |
|
''Pokaż mi swoje ciało, pokaż mi zakamarki, pokaż mi co skrywają Twoje... majtki'' ;)
|
|
|
|