 |
|
pojawiłaś się przypadkiem tylko przypadkiem nie odchodz / demoty
|
|
 |
|
Nie wierzę. Jeszcze pół roku temu się nienawidziliśmy. A teraz? Teraz jesteśmy dla siebie jedynymi osobami, które potrafią nas wzajemnie zrozumieć. Od 4 miesięcy nie było dnia, w którym nie pisalibyśmy ze sobą. Jesteśmy cholerną jednością. Tak bardzo Cię potrzebuję. [mowdomniedalej]
|
|
 |
|
Twoje pytanie czy na pewno nie jesteśmy jednością sprawiło, że moje serce nareszcie się poskładało. [mowdomniedalej]
|
|
 |
|
Czasem mam wrażenie, że wolałbyś przytulić się do jeża niż do mnie. [mowdomniedalej]
|
|
 |
|
W samą porę nauczyłem się podchodzić z dystansem, juz wiem nie naprawię świata w jeden dzień.
|
|
 |
|
To w Twojej głowie, w Twoim sercu w Twojej duszy
sam wybór masz, Twe oczy odbiciem a wyrazem twarz.
|
|
 |
|
Tu z pewną grupą ludzi wspieramy się nawzajem
Ukryci w podziemiu rzucamy klątwę na świata zło .
|
|
 |
|
Ile można nie zasypiać, nie jeść, nie oddychać, płakać, łzy połykać..?
|
|
 |
|
Zazdrość to gówniana wada, a wokół czai się fałsz i zdrada.
|
|
 |
|
Szybko chciałam dorosnąć poczuć smak życia. Dziś wiem jak egzystować bez konieczności bycia.
|
|
 |
|
Najwięcej bólu sprawia mi wspominanie właśnie tych szczęśliwych chwil. [mowdomniedalej]
|
|
|
|